Na fali odradzającego się popytu w pierwszej godzinie handlu WIG20 został wyniesiony ok. 0,5 proc. nad kreskę. Inwestorów na krajowej giełdzie do zakupów przekonały dobre nastroje na pozostałych europejskich rynkach akcji, dzięki którym poniedziałkowe notowania głównych indeksów wystartowały na plusach. Kupujący byli stroną przeważającą również na azjatyckich parkietach. Poprawa nastrojów ma związek z rosnącymi szansami na kolejną obniżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie odżyła nadzieja na zakończenie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego za sprawą wzmożonych działań czołowych światowych przywódców, które zaowocowały nowym planem pokojowym. O ile jego pierwotna wersja będące efektem rozmów USA i Rosji budziła pewne obawy, to w trakcie weekendu w wyniku rozmów z Ukrainą i zachodnioeuropejskimi przywódcami udało się poczynić pewne postępy.
Inwestorzy wypatrują końca wojny
Głównymi beneficjentami poprawy nastrojów są największe spółki notowane na krajowej giełdzie. Największym zainteresowaniem kupujących cieszą się walory banków na czele z Aliorem, odreagowujące mocne spadki z poprzednich sesji. Do zwyżek podłączyły się również papiery KGHM, wspierane rosnącymi cenami miedzi na światowych rynkach metali. Na celowniku znalazły się także akcje CD Projektu i Budimeksu, choć w ich przypadku odbicie wygląda już mniej efektownie. Jednocześnie wyraźnie w tyle zostały papiery PGE i Orlenu, pogłębiając zeszłotygodniową korektę.
Lepsze nastroje przekonały inwestorów do zakupów na szerokim rynku. Najbardziej okazałe wzrosty notują spółki ukraińskie, które wróciły do łask w nadziei na zakończenie działań zbrojnych za naszą wschodnią granicą. Jednocześnie mocno zniżkują akcje dostawców sprzętu wojskowego, jak Lubawa, Zremb czy Arlen.