Reklama

Notowania ciągłe: WIG20 spadł o 0,2%

Aktualizacja: 06.02.2017 06:22 Publikacja: 03.11.2000 15:50

W stosunku do fixingu WIG20 spadł dzisiaj o 0,2%. Od swojego dziennego maksimum (1663,6 pkt.) indeks stracił ponad 1%, co doprowadziło do powstania na wykresie formacji spadającej gwiazdy. Obroty, które w ujęciu fixing+ciągłe wyniosły około 700 mln zł, co świadczy o tym, że dzisiejsza sesja została wykorzystana do wyjścia z akcji przez wielu inwestorów. Duża część obrotu została wygenerowana przez Pekao S.A. (14 tys. bloków w ciągłych).

Obecny poziom cen ze średnioterminowego punktu widzenia jest dosyć niski, więc zniżka w ciągłych nie jest niczym innym jak tylko korektą. Oscylatory nie zbliżyły się nawet do strefy wyprzedania, a większość sygnałów kupna powstała dopiero wczoraj. Na głowy inwestorów kierującymi się emocjami i kupującymi akcje licząc na szybką hossę zostało jednak wylane wiadro wody w postaci realizacji zysków przez spekulacyjną część rynku.

Szczególnie wyraźnie sytuację na rynku obrazują notowania kontraktów terminowych. Po wzroście od początku tygodnia o około 10% i osiągnięciu maksimum na wysokości 1699 pkt., z rynku panicznie zaczęli uciekać posiadacze długich pozycji, którzy chcieli ocalić jak największą część swoich zysków. Świadczy to o wciąż jeszcze słabych podstawach obecnych wzrostów i możliwości wystąpienia ruchu powrotnego do poziomu 1628 pkt., który przez ponad trzy tygodnie był barierą dla wzrostów WIG20 futures.

Najsilniej spadły notowania Agory, Comarchu, Computerlandu, Forte i Żywca. TechWIG od swojego dziennego maksimum stracił ponad 2%, co świadczy o tym, że właśnie spółki z sektora TMT były wcześniej zakumulowane przez spekulantów, którzy uciekali dziś z akcji tych firm.

Adam Łaganowski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama