Reklama

Przed zamknięciem

Aktualizacja: 27.02.2017 20:46 Publikacja: 21.04.2008 17:01

Mamy za sobą jedną z nudniejszych sesji w w ostatnim czasie. Technicznie

wiele się nie zmieniło, choć było blisko. Nadal pozostajemy w zakresie

małego kanału wzrostowego, który wspiera byków w drodze do oporu. Dziś nie

było okazji do ataku na ten opór. Była za to okazja do wyjścia poza obszar

kanału, ale do takiego wyjścia nie doszło. Ceny zatrzymały swój powolny

Reklama
Reklama

ruch spadkowy dokładnie na poziomie dolnego ograniczenia. W końcowej

części sesji obserwujemy ruch wzrostowy, który sugeruje odbicie cen od

poziomu wsparcia. Nadzieje byków na pokonanie poziomu oporu pozostają więc

podtrzymane, choć trzeba przyznać, że wymagać to będzie sporego wysiłku.

Inna sprawa, że ostatnią sesją z wyraźną przewagą podaży był pamiętny

piątek, a wiec stosunkowo dawno temu. Nie będzie więc niczym dziwnym, gdy

Reklama
Reklama

podaż wykaże się zniecierpliwieniem.

Przebieg ten nudnej sesji uatrakcyjniały nam publikacje wyników

finansowych spółek amerykańskich. Jak zwykle były rozczarowania pozytywne

i negatywne. W sumie nie miały większego wpływu na cały rynek, choć

oczywiście na poszczególne spółki wpływ ten był całkiem spory. Nas oprócz

informacji z USA mogły zainteresować szacunki przepływów kapitałów do/z

Reklama
Reklama

TFI. Wg Analiz Online w marcu zanotowano ponownie ujemne saldo

przepływów. Umorzono jednostki na kwotę 9 ml złotych, a zainwestowano

jedynie 7 mld złotych. Tym samym wynik netto miesiąca wyniósł blisko -2

mld złotych. Z jednej strony można przyjąć, że dane są złe, bo pokazują

kolejny miesiąc odpływu środków z funduszy. Od początku roku jest to

Reklama
Reklama

prawie 14 mld złotych. Z drugiej strony, ten odpływ jest już za nami, a

mimo to, nadal obowiązują dołki ze stycznia. Na rynku więc mamy nie tylko

podaż ze strony TFI, ale wyraźny jest także popyt. W dużej części zapewne

pochodzący z OFE. Zachowanie rynku jest więc niezłe biorąc pod uwagę

przepływ kapitałów. Pytanie, ile taki stan jeszcze będzie trwał? Czy po

Reklama
Reklama

ponad trzech miesiącach konsolidacji saldo zakupów i umorzeń jednostek się

zbilansuje? Pewnie na to liczą ci, którzy obstawiają pokonanie oporów i

wyjście rynku nad poziom szczytu z 14 lutego.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama