Reklama

Gwałtowna korekta na rynku złota

Trwa największa od 18 miesięcy przecena kursu złota. Zmniejszenie awersji do ryzyka i realizacja zysków pociągnęły za sobą spadki, których skala zaskoczyła inwestorów

Aktualizacja: 26.02.2017 16:34 Publikacja: 24.08.2011 17:51

Przemysław Gerschmann, Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.

Przemysław Gerschmann, Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.

Foto: TMS Brokers

Po godzinie 16:00 kurs XAU/USD dotarł do poziomu 1762 dolarów za uncję. Dane, które wywołały polepszenie się nastrojów to zamówienia na dobra trwałego użytku w USA, które w lipcu wzrosły o 4 proc. r/r, co okazało się dwa razy lepszym wynikiem od rynkowych przewidywań. Za takim odczytem stoją przede wszystkim zamówienia na środki transportu.

Wygasają bowiem negatywne konsekwencje trzęsienia ziemi w Japonii, które szczególnie mocno uderzyło w branżę motoryzacyjną. Dodatkowo na wysoką dynamikę wskaźnika wpłynął fakt, że potentat Boeing otrzymał w lipcu 115 zamówień na swoje produkty, podczas gdy w czerwcu ich liczba nie przekroczyła 50. Dziś także obserwowaliśmy gwałtowne wahania na parze EUR/USD. Po zdecydowanym przebiciu oporu na wysokości 1,4430 kurs tej pary walutowej dotarł po godzinie 16:00 do poziomu 1,4480, po czym ponownie obrał kierunek południowy.

W Europie natomiast rosną niepokoje co do możliwej blokady wypłacenia pomocy dla Grecji. Premier Finlandii zagroził, że wycofa się z programu pomocowego dla Aten, jeżeli jego kraj nie otrzyma zabezpieczenia dla swych pożyczek. 16 sierpnia Finlandia porozumiała się z Grecją w sprawie dodatkowego zabezpieczenia swojego wkładu w program pomocowy, co wywołało żądania podobnych zabezpieczeń ze strony innych członków strefy euro.

Przeciwko takiemu porozumieniu opowiedziały się Niemcy, a inne kraje zapowiedziały, że też będą żądać od Greków dodatkowych zabezpieczeń. Jeszcze dziś rząd Finlandii ma omówić niemieckie stanowisko.   Z polskiego rynku napłynęły dane na temat dynamiki sprzedaży detalicznej w lipcu. Wyniosła  ona zaledwie 8,2 proc. r/r. i jest to wynik gorszy od rynkowych oczekiwań, wynoszących 10,5 proc. Także poziom bezrobocia w Polsce nie napawa optymizmem. Wprawdzie odnotowało ono spadek do 11,7 proc. z poprzedniego poziomu 11,8 proc., ale jest to niewielka zmiana, wywołana pracami sezonowymi w okresie wakacyjnym. W obliczu braku pozytywnych sygnałów złotemu zabrakło sił, by kontynuować poniedziałkowe wzrosty. Euro drożało dzisiaj do poziomu 4,16 zł., a dolar dotarł do ceny 2,89 zł. Kurs franka szwajcarskiego nadal utrzymywał się w dolnej połowie zakresu wahań ograniczonego poziomami 3,60 i 3,75.

Przemysław Gerschmann

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama