Przyszło w końcu spowolnienie
Czekamy jak na zbawienie
Na kolejne informacje
Czy przyniosą choć stagnację?
Bowiem ryzyko recesji
Choćby w delikatnej wersji
Wzrosło w ostatnich miesiącach
Sytuacja jest gorąca
Budżet skrojon jest na miarę
Wzrostu 2+. Kto da wiarę?
Czy będzie nowelizacja?
Czy znowu rządowa racja?
Kasa bez żadnej obawy
Wali szturmem do Warszawy
Nasze bondy – górna półka
Idą wręcz jak świeża bułka
Zaczął się spadek inflacji
Tak duży, że nie miał racji
Ten, kto bał się stóp obniżek
Przez to jest recesja bliżej
Rada z rynkiem wciąż się różni
Może kiedyś się nie spóźni
W maju dosyć głupio wyszło
Co im wtedy do głów przyszło?
I w tonie optymistycznym
A przeciwko głosom licznym
To w drugiej roku połowie
Będzie lepiej, daję głowę
Wkrótce dołek koniunktury
Potem znikną z nieba chmury
Nawet wzrost dwuprocentowy
Za rok będzie całkiem zdrowy
Ożywienie eksportowe
Czas zdobywać rynki nowe
Konsumpcja w górę nieśmiało
Tylko inwestycji mało
Za sprawą działań EBeCu
Niedźwiedzie poglądy w piecu
Spalą się, przez kasy mnóstwo
Hossa nie brzmi już jak głupstwo
śpiewać na melodię „Pójdźmy wszyscy do stajenki"