Reklama

Niski obrót na koniec miesiąca

Ostatnia sesja lutego rozpoczęła się spadkiem cen akcji, a tym samym i kontraktów na indeks WIG20.
Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Foto: Archiwum

Gorsze nastroje przyszły z Azji. Kontrakty zaczęły tracić już na starcie notowań, a skala spadku została pogłębiona po rozpoczęciu handlu na rynku kasowym. Nie zmienia to faktu, że ogólnie przecena nie była duża, a ruch jest na tyle mały, że wciąż nie wskazuje na nic innego, jak tylko korektę w zwyżce.

Problem w tym, że podobne wnioski można przypisać wspomnianej zwyżce. Na początku roku zanotowaliśmy minimum spadków w okolicy 1650 pkt. Od tego czasu rynek się podnosi. Trwa to już jakiś czas, ale ostatecznie jeszcze nie doszło nawet do ataku kluczowego poziomu oporu (nie mówiąc już o skutecznym sygnale). Oporem tym jest lokalny szczyt wyznaczony w okolicy 1900 pkt pod koniec grudnia. Nadal znajdujemy się niżej, a więc formalnie przebywamy w trendzie spadkowym w średnim i długim horyzoncie.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama