Reklama

Strach i nadzieja dalej rządzą na rynku ropy

Rynek ropy naftowej nadal nie pozwala się nudzić i wciąż obserwujemy na nim podwyższoną zmienność. Cały czas także napędzana jest ona doniesieniami z Bliskiego Wschodu. Weekend przyniósł kolejne ataki i w efekcie otwarcie tygodnia i pierwsza część dnia stała pod znakiem wyraźnie droższej ropy.
Strach i nadzieja dalej rządzą na rynku ropy

Foto: Bloomberg

Odmiana WTI drożała początkowo o około 5 proc. zbliżając się do poziomu 95 USD za baryłkę. W godzinach popołudniowych duża część wzrostów została zredukowana, a cena ropy spadła w okolice 91 USD za baryłkę. Powodem były oczywiście nowe informacje z Bliskiego Wschodu.

- W nocy z soboty na niedzielę Izrael przeprowadził atak na cele wojskowe w Iranie – pierwszy od czasu zawieszenia broni uzgodnionego 8 kwietnia. Izraelskie siły powietrzne uderzyły w kilka celów w kompleksie petrochemicznym w rejonie Mahszahr w południowo-zachodnim Iranie. W poniedziałek rano Iran przeprowadził akcję odwetową. Ponowny ostrzał odnotowaliśmy także ze strony Izraela. W okolicach południa prezydent Trump zapowiedział czasowe zawieszenie broni między stronami. Jak z kolei donosi agencja FARS Irańskie Siły Zbrojne ogłosiły w poniedziałek zakończenie operacji militarnych przeciwko Izraelowi, ostrzegając jednocześnie, że wznowienie agresji — w tym działań w południowym Libanie — spotka się z „o wiele surowszymi i druzgocącymi środkami” - wskazują analitycy XTB.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama