Reklama

Fundusz Future Tech Poland to inwestycje w polskie technologie

Fundusz, z budżetem 1,5 mld zł, którego inwestorem są Bank Gospodarstwa Krajowego i Europejski Fundusz Inwestycyjny, będzie wsparciem dla rodzimych przedsiębiorców rozwijających nowoczesne technologie.

Publikacja: 03.03.2026 06:00

Mirosław Czekaj, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, podczas konferencji „Kapitał dla innowacji”.

Mirosław Czekaj, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, podczas konferencji „Kapitał dla innowacji”.

Foto: Fot. mpr

Materiał powstał we współpracy z BGK

Future Tech Poland (FTP) to wspólne przedsięwzięcie Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) i Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego (EFI). Bank jako inwestor wyłoży nań 1 mld zł, a EFI jako koinwestor i zarządzający funduszem – 0,5 mld zł. Szczegóły dotyczące strategii inwestycyjnej FTP poznaliśmy podczas konferencji BGK „Kapitał dla innowacji”.

– Dzięki takim inicjatywom jak FTP robimy kolejny krok w stronę wzmocnienia inwestycji w Polsce. Wszystko wskazuje, że jesteśmy w roku przełomu. Rządowe prognozy zakładają nawet prawie 10-proc. wzrost inwestycji w 2026 r. Oznacza to, że Polska, mimo trudnego otoczenia geopolitycznego, pozostaje stabilnym i dynamicznym rynkiem – mówił podczas konferencji Mirosław Czekaj, prezes BGK. Podkreślił współdziałanie krajowych i europejskich inwestycji rozwojowych, w szczególności EFI. Przypomniał też, że minęły ledwie trzy miesiące od startu programu Innovate Poland, którego FTP jest częścią. – Potwierdza to skuteczność działania ministra finansów Andrzeja Domańskiego jako inicjatora tego typu programów, a BGK jako realizatora zadań nie tylko w sektorze kredytowym, ale i kapitałowym – podkreślił Czekaj.

– Strategia inwestycyjna funduszu Future Tech Poland wpisuje się w strategię biznesową naszego banku, która zakłada m.in. inwestowanie w nowoczesne technologie. Bank odgrywa rolę publicznego partnera, który aktywnie mobilizuje kapitał prywatny, łącząc środki krajowe oraz inwestycje instytucji międzynarodowych. Takie podejście otwiera nam drogę do wspierania polskich spółek technologicznych i budowania lokalnych czempionów, którzy mogą skutecznie konkurować na rynkach międzynarodowych – tłumaczył prezes BGK.

– Bez programu Innovate Poland, obejmującego Future Tech Poland, inwestycje i nasz kraj nie rozwijałyby się tak szybko. W ciągu najbliższych lat na inwestycje w innowacyjne firmy przeznaczymy 4 mld zł. Już w najbliższych tygodniach ogłosimy pierwsze inwestycje – wtórował Jarosław Dąbrowski, członek zarządu BGK, zapowiadając, że dzięki FTP jako funduszowi powstanie 10–15 funduszy inwestycyjnych, co powinno przełożyć się na wsparcie ok. 100–150 przedsiębiorstw.

Reklama
Reklama

– Od ponad roku pracujemy intensywnie z Polskim Funduszem Rozwoju (PFR), ale również z EFI i innymi partnerami nad tym, żeby wyrównać lukę kapitałową, która w Polsce jest faktem. Należy to jak najszybciej zmienić, ponieważ dzisiaj wysokie technologie, w szczególności sztuczna inteligencja, ale i technologie kosmiczne, obronne i oczywiście biotechnologiczne będą decydowały o tym, jak szybko Polska, z kraju goniącego światowych liderów, stanie się centrum technologii i innowacji – dodaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Dąbrowski.

Fire chat z udziałem Jarosława Dąbrowskiego, członka zarządu BGK, generała Tomasza Piotrowskiego i A

Fire chat z udziałem Jarosława Dąbrowskiego, członka zarządu BGK, generała Tomasza Piotrowskiego i Adama Niewińskiego, partnera zarządzającego w OTB Ventures.

Foto: Fot. mpr

Na temat inwestowania w nowoczesne technologie, w tym obronne i kosmiczne, swe opinie podczas inauguracji FTP przedstawili m.in. Adam Niewiński, partner zarządzający w paneuropejskim funduszu OTB Ventures, specjalizującym się w inwestycjach na wczesnych fazach rozwoju start-upów, oraz generał Tomasz Piotrowski, dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych w latach 2018–2023.

– Od początku postawiliśmy na inwestycje zarówno w deep tech, jak i space tech, jak np. analiza obrazowania satelitarnego. Siłą zarówno Polski, jak i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej są talenty technologiczne. Świat na nas patrzy. Aktualnie Polska jest w centrum zainteresowania. Jesteśmy państwem przyfrontowym. Inne kraje wiedzą, że jesteśmy liderem wydatków na obronność. Od nas będzie dużo zależało. Warto to wykorzystać. Nie ma tygodnia, abyśmy nie mieli zapytań z całego świata, np. z Japonii – mówił Niewiński. Mówiąc o sztucznej inteligencji, nazwał ją siłą transformującą całe nasze życie, ale też niosącą dylematy etyczne. – AI będzie powodowała, że hardware też będzie mądrzejszy – stwierdził szef OTB Ventures. Przyznał też, że podczas inwestowania dzięki powstaniu Future Tech Poland da się zarobić. – Przykładowo w zakresie technologii podwójnego użycia Europa ma wiele lat opóźnień. To zapóźnienia 20–30 lat. Teraz nastąpi długi proces ich odrabiania, a więc i zarabiania. Z kolei zdaniem generała Tomasza Piotrowskiego w zakresie technologii obronnych należy przyspieszyć inwestycje. – Cztery lata od inwazji Rosji na Ukrainę to okres działający na naszą korzyść, ale nie ma już czasu na zwlekanie. Jaka jest zatem najlepsza strategia dla spółek z sektora obronnego? – Jednym z istotnych elementów jest wyznaczenie ścieżki, w tym przypadku strategii bezpieczeństwa narodowego. Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) odrobiło zadanie – jest strona, przez którą firmy mogą się zgłaszać do ćwiczeń i testów. Stworzyły ją MON z PFR. W tym roku odbędą się ćwiczenia Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT). Start-upy mogą się zgłaszać – zachęcał generał. Odnosząc się do sztucznej inteligencji, stwierdził, że przed AI nie ma ucieczki, co pokazuje konflikt w Ukrainie, ale jeszcze bardziej ten na Bliskim Wschodzie. – AI to czynnik, który przekłada się na sukces działania Izraela nie tylko na polu walki, ale także w działaniach hybrydowych. Trzeba jednak wiedzieć, do czego AI potrzebujemy – do planowania, symulacji, analiz, logistyki, ale proces podejmowania decyzji o użyciu środków kinetycznych to już co innego. Tu dochodzi element ryzyka i przywództwa. To systemy walki i tu już trzeba być ostrożnym – analizował Piotrowski, podkreślając, że warto inwestować w technologie podwójnego zastosowania, rozwijając jednocześnie bezpieczeństwo kraju. To tym bardziej ważne, bo jak przypomniał Jarosław Dąbrowski, ze względu na brak kapitału w Polsce wiele polskich firm, takich jak np. Eleven Labs czy Iceye, musiało w bardzo wczesnej fazie rozwoju szukać środków za granicą. Teraz ma się to zmienić, co zapowiada także PFR.

– Program Innovate Poland, a więc inwestycje dla innowacji, to wspólna inicjatywa BGK, PFR, EFI i PZU. Innovate Poland to fundusz funduszy, scentralizowany, ale elastyczny. To program, który ma zapewnić kapitał na okres co najmniej czterech lat. To ważne z punktu widzenia inwestorów. Przy czym FTP przewidziano na dwa lata. Innovate Poland to dwa filary, filar komercyjny i ekosystemowy. To 20 funduszy, a pierwsze inwestycje ogłosimy jeszcze w br. – mówiła podczas inauguracji FTP Rozalia Urbanek, członkini zarządu PFR Ventures.

Panel dyskusyjny pt. „Globalny rozwój, polskie korzenie – jak wspierać ekspansję polskich firm techn

Panel dyskusyjny pt. „Globalny rozwój, polskie korzenie – jak wspierać ekspansję polskich firm technologicznych” z udziałem przedsiębiorców operujących za granicą.

Foto: Fot. mpr

Reklama
Reklama

EFI koinwestorem

Koinwestorem i zarządzającym funduszem Future Tech Poland będzie EFI, który dołoży też 0,5 mld zł. Skąd taka decyzja EFI? – Kiedy mniej więcej dwa lata temu rozpoczęliśmy rozmowy na ten temat z polskim Ministerstwem Finansów i BGK, dostrzegliśmy ogromny potencjał powielenia sukcesów, jakie odnieśliśmy w rozwoju lokalnego ekosystemu venture capital w innych krajach Europy. Jednym z państw, gdzie się to udało, były Niemcy. W 2024 r. rozpoczęliśmy tam program o wartości 500 mln euro, który obecnie, a więc tylko dwa lata później, wzrósł do 10,5 mld euro i sfinansował inwestycje w 5–6 tys. firm poprzez fundusze i różnych prywatnych inwestorów. Zainspirowało nas to do podjęcia próby powtórzenia tego w Polsce, gdyż dostrzegamy ogromny potencjał Polski jako kraju, który może stać się silnym centrum finansowania venture capital – mówi „Rzeczpospolitej” Michal Košina, menedżer w EFI odpowiedzialny za kraje nordyckie, bałtyckie oraz Europę Środkowo-Wschodnią. – Zakładamy, że budżet FTP zainwestujemy w dwa lata. Sądzimy, że w br. środki trafią do czterech–pięciu funduszy, a w 2027 r. do kolejnych pięciu–sześciu – dodaje przedstawiciel EFI.

Zmiana systemowa

Jak zgodnie wskazują eksperci BGK i EFI, Polska i cała Europa Środkowo-Wschodnia mają ograniczony dostęp do kapitału VC. Inwestycje VC i growth są w naszym kraju od czterech do ośmiu razy niższe niż w UE. W rezultacie spółki technologiczne szukają finansowania za granicą. Odbywa się to kosztem polskiej gospodarki. BGK chce to zmienić. Chce, aby te spółki pozostawały w kraju. Poprzez dokapitalizowanie polskiego ekosystemu VC ma nastąpić wzrost płynności, zapewniając dodatkowy impuls dla rynku start-upów. Chodzi o wsparcie polskich spółek technologicznych i zwiększenie ich konkurencyjności na rynkach międzynarodowych. Jak przekonują przedstawi­ciele BGK, program z budżetem 1,5 mld zł to rozwiązanie o skali systemowej. Ma powstać 10–15 funduszy inwestycyjnych o określonej skali, co najmniej 60 mln zł na fundusz. Mają się one koncentrować na polskim rynku i tu będą zarządzane, ale będą też operować w całej Europie Środkowej. Bardzo ważna jest mobilizacja kapitału prywatnego. Ma to być co najmniej 30 proc. Udział FTP w funduszach ma zaś wynieść nie więcej niż 50 proc.

Jak powstanie FTP ocenia rynek? – FTP jest dokładnie tą inicjatywą, jakiej brakuje w tym momencie na polskim rynku. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Nie znając szczegółów strategii inwestycyjnej FTP, chciałem zgłosić właśnie taki postulat, że brakuje środków w funduszach VC na troszkę późniejszym etapie niż etap seed, czyli dla takich spółek, które przeszły już ten pierwszy okres i chcą się szybciej rozwijać. Do tej pory nie ma wystarczającej liczby funduszy dla tego typu start-upów w Polsce. Mam nadzieję, że w związku z tym programem luka się zmniejszy i będziemy mogli lepiej rozwijać tego typu spółki w Polsce – ocenia Jacek Strzelczyk, prezes firmy SATIM, start-upu dostarczającego oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję do interpretacji satelitarnych zobrazowań radarowych w kontekście bezpieczeństwa.

Inwestycje
Grzegorz Pułkotycki, Starfunds: Rynek amerykański wysyła niebezpieczne sygnały
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Inwestycje
Polacy ustawiają się w kolejkach po złote produkty
Inwestycje
Złoto wraca do wzrostów. Rynkowa niepewność wsparciem dla notowań
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Inwestycje
Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI: Jedna, a może dwie korekty na giełdzie w tym roku
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama