Michał Krajczewski, BM BNP Paribas: Hossa może być przerwana korektą

Część wskaźników i statystyk sugeruje przerwanie wzrostów cen akcji w krótkim terminie. Druga połowa roku znów powinna jednak dać zarabiać – analizuje Michał Krajczewski, kierownik zespołu doradztwa inwestycyjnego w Biurze Maklerskim BNP Paribas.

Publikacja: 08.02.2024 18:07

Gościem Dariusza Wieczorka w programie „Prosto z Parkietu” był Michał Krajczewski, kierownik zespołu

Gościem Dariusza Wieczorka w programie „Prosto z Parkietu” był Michał Krajczewski, kierownik zespołu doradztwa inwestycyjnego w Biurze Maklerskim BNP Paribas.

Foto: parkiet.tv

Trwa hossa na rynkach akcji. Jak wygląda sytuacja techniczna WIG20?

BM BNP Paribas

Obraz indeksu podpowiada, że byki na razie mają przewagę. WIG20 porusza się w obrębie kanału wzrostowego. Korekta z połowy stycznia doprowadziła indeks do około połowy tej formacji. Istotna była obrona ważnego wsparcia na poziomie 2200 pkt, czyli szczytu z połowy ubiegłego roku. Kilka wskaźników wygenerowało w tym miejscu sygnały kupna, w efekcie doszło do powrotu indeksu do maksimum trendu wzrostowego, do blisko 2400 pkt. W krótkim terminie – kilku dni – możemy mieć zatrzymanie zwyżek. Spójrzmy na indeksy zagraniczne, gdzie też obserwujemy konsolidacje. Teraz jak najbardziej wyraźny jest trend wzrostowy, więc przy pozytywnym otoczeniu WIG20 w najbliższych miesiącach mógłby dojść do swoich poprzednich szczytów, czyli tych z 2021 r.

Ważną składową WIG20 są banki. WIG-banki od dołka z jesieni 2022 r. wzrósł o około 160 proc. Ma jeszcze potencjał?

BM BNP Paribas

Trudno spodziewać się powtórzenia wzrostu, który mogliśmy zaobserwować od dołka z 2022 r. Patrząc na WIG-banki w szerszym ujęciu, widać wybicie się indeksu z wieloletniego trendu bocznego. Popularna teza z krajowego rynku o tym, że nie ma hossy na GPW bez zwyżek banków, znów się potwierdza. Na razie otoczenie wokół banków jest sprzyjające, pomimo że notowania mocno urosły. Wyceny kredytodawców wciąż nie są wymagające. Rynek oczekiwał dość mocnego cyklu obniżek stóp procentowych przez RPP, ale powoli się z tego wycofuje. Na razie podejście RPP jest moim zdaniem bardziej jastrzębie, co działałoby na plus dla banków i pozwoliłoby utrzymać wyższe marże odsetkowe. Do tego przed nami lepsza koniunktura gospodarcza, której spodziewamy się w 2024 r. Powinna doprowadzić przynajmniej do niezłego odbicia wolumenów kredytów czy też utrzymania niskiego poziomu kosztów ryzyka. Na ten moment nie mamy też nowych czynników ryzyka politycznego. Sprawa z kredytami we frankach jest już jako tako wyjaśniona, a banki mają zawiązane rezerwy. Nie widać nowych pomysłów typu wakacje kredytowe. Rok 2024 może być więc w końcu takim normalnym, spokojnym rokiem dla banków i ich wyników. Biorąc pod uwagę niskie wyceny i potencjał dywidendowy, zarówno inwestorzy zagraniczni, jak i krajowi mogą być skłonni do dalszych zakupów akcji banków.

mWIG40, czyli indeks średnich firm, reprezentujący różne branże, też może bić kolejne rekordy?

BM BNP Paribas

Indeks średnich spółek wybił się niedawno ponad szczyt z 2021 r. Patrząc przez pryzmat zachowania średnich czy małych spółek, to te grupy są silniejsze od dużych przedsiębiorstw, którym do szczytu jeszcze nieco brakuje. Wybicie szczytów, czyli wyjście na nowe historyczne rekordy, jest oczywiście pozytywnym sygnałem hossy. Silne są nie tylko banki, ale też wybrane spółki konsumenckie czy z sektora IT. Być może za jakiś czas, gdy poprawi się koniunktura w przemyśle, na co zaczynają powoli wskazywać odczyty PMI z Polski i z Niemiec, również tego typu spółki dołączą do hossy. Stąd sytuacja mWIG40 także wygląda pozytywnie. Indeks średnich spółek jest po lekkim schłodzeniu, ale po pierwszej części stycznia mamy powrót do zwyżek. Dochodzimy zatem do podobnej konkluzji jak w przypadku WIG20. mWIG40, a przynajmniej wybrane spółki, także korzysta częściowo z napływu kapitału zagranicznego. Średnie spółki to w większości prywatne biznesy, które lubią też krajowi inwestorzy. Dużych napływów do krajowych funduszy akcji jeszcze nie widzimy, ale saldo jest mimo wszystko dodatnie. Mamy też stabilny napływ pieniędzy z PPK. To w połączeniu z poprawiającą się koniunkturą gospodarczą pomaga drugiej i trzeciej linii spółek na GPW.

Wiele polskich firm w ostatnich kilkunastu miesiącach zyskało po kilkadziesiąt procent. Czy wyceny na naszej giełdzie wciąż są atrakcyjne?

BM BNP Paribas

Wyceny polskich spółek wciąż są niskie zarówno historycznie, jak i na tle innych rynków wschodzących czy też rozwiniętych. Po zwyżkach to dyskonto nie jest już tak duże, ale nadal występuje. Prognozowany wskaźnik ceny do zysku jest nadal poniżej dziesięciokrotności. To oczywiście więcej niż np. rok temu, ale w 2022 r. nasza giełda mocno odstawała na niekorzyść od innych rynków wschodzących pod względem wyceny. W ostatnim roku ten dystans odrabialiśmy, ale to wciąż poniżej poziomów sprzed kilku lat. Przed pandemią wyceny firm z GPW były zbliżone do poziomów z innych rynków rozwijających się.

S&P 500 też bije rekordy. Zapowiada się kolejny dobry rok na Wall Street?

BM BNP Paribas

Statystyki na temat tzw. cyklu prezydenckiego pokazują, że najlepszy jest rok przedwyborczy, a drugim w kolejności pod względem wyników jest rok, w którym odbywają się wybory w USA. Z kolei rok powyborczy jest najgorszy. W roku wyborczym I kwartał zwykle jest gorszy, ale od połowy roku hossa jest silniejsza. Idąc tym tropem, moglibyśmy się spodziewać teraz jakiejś korekty, tym bardziej że w krótkim terminie rynek jest mocno wykupiony. Widzimy dywergencję między wyższymi notowaniami a spadkiem wskaźnika RSI czy MACD. To sugeruje osunięcie S&P 500 o około 100 pkt. Przyczynkiem do korekty może być oddalanie się perspektywy pierwszej obniżki stóp procentowych w USA. Niedawno rynek stawiał na termin marcowy, ale po styczniowym posiedzeniu Fed raczej jest to wykluczone. Biorąc pod uwagę silne dane gospodarcze, skala obniżek może być niższa, niż rynek liczył jesienią. Jednak dobre warunki gospodarcze nie są złą informacją dla akcji, zatem hossa może być kontynuowana na podstawie rosnących wyników spółek.

A jakie sygnały płyną z Europy Zachodniej?

BM BNP Paribas

W świadomości wielu inwestorów hossa napędzana jest przez wielkie spółki technologiczne z rynku amerykańskiego, tymczasem wiele innych indeksów także bije rekordy, w tym DAX, i to mimo słabych danych z gospodarki. EBC może szybciej niż Fed obniżyć stopy procentowe, być może już w kwietniu.oprac. paan

Inwestycje
Gaz ziemny kontynuuje spadki, a prognozy sprzyjają nadal niedźwiedziom
Materiał Promocyjny
Nowy samochód w nowej firmie - co warto wiedzieć?
Inwestycje
Polskie indeksy na nowych szczytach hossy, która jeszcze potrwa
Inwestycje
Cztery inwestycje na marzec
Inwestycje
Metale szlachetne walczą o obronę ważnych poziomów
Inwestycje
Daniel Kostecki, CMC Markets: Rynkowa zabawa trwa nadal, ale…
Inwestycje
Długoterminowe inwestowanie obniża ryzyko