Za rok 2020/21 spółki zostały zobowiązane do publikacji sprawozdań finansowych w języku XBRL, co wydaje się jak najbardziej słuszne, bo dzięki temu każda dana jest otagowana, a zatem czytelna dla maszyn, jednak wymagało to określonego nakładu czasu i środków. Za rok 2021 duże spółki giełdowe musiały zaraportować odsetki przychodów, CapEx-u i OpEx-u objęte taksonomią Sustainable Finance, a za rok 2022 konieczne będzie dodatkowo wyliczenie odsetków zgodnych z technicznymi kryteriami kwalifikacji (wskaźniki związane z ochroną środowiska) i minimalnymi gwarancjami (dotyczącymi praw człowieka). To również wydaje się słuszne, podobnie jak wiele innych nadchodzących inicjatyw dotyczących sprawozdawczości, ale powoduje, że raporty roczne stają się coraz bardziej skomplikowane i pojawiają się coraz później.