W ciągu najbliższych miesięcy wejdą jednak w życie tak istotne zmiany regulacyjne, że wreszcie rozstrzygnięty zostanie spór, czy najważniejsza jest analiza techniczna czy fundamentalna. Najważniejsza będzie bowiem analiza klimatyczna.
Zanim przejdę do skutków, muszę napisać kilka słów o przyczynach. Od wielu lat przedsiębiorcy byli w różny sposób zachęcani do publikowania informacji o swych dokonaniach w obszarach E (environment – czyli środowiskowym), S (social – czyli społecznym) oraz G (governance – czyli ładu korporacyjnego). Przez sześć lat SEG (wspólnie z GES) prowadziło analizę tych ujawnień przez wszystkie notowane spółki i wyniki były bardzo mało zachęcające. Zresztą po obu stronach rynku, bo nie tylko emitenci skąpo się dzielili informacjami, ale także inwestorzy tymi danymi nie byli zainteresowani.