Pandemia i związany z nią kryzys gospodarczy niewątpliwie zmienią nawyki zakupowe Polaków. Pogorszenie sytuacji materialnej czy choćby obawy o przyszłość będą skłaniać do szukania oszczędności i ograniczania wydatków. W takich warunkach prawdziwą karierę może zrobić ekonomia współdzielenia.
Ten nowy model konsumpcji znany jest już od dłuższego czasu. Dotąd był kojarzony głównie z młodszymi ludźmi, ale teraz mogą go polubić również inne grupy klientów. Na czym polega nowość? Na korzystaniu z towarów czy usług bez kupowania ich na własność. Używamy ich wtedy, gdy faktycznie tego potrzebujemy. I tylko za to płacimy. Dzięki temu nasze obciążenie finansowe jest mniejsze. Nie musimy wykładać dużych kwot na zakup ani zaciągać kredytów.