Ubiegły tydzień na GPW mógł zasiać ziarno niepewności. W czwartek WIG20 stracił prawie 2,4 proc., co zmąciło rynkowy spokój, szczególnie po świetnych początkowych sesjach w 2026 r. Analitycy, zarządzający i maklerzy wciąż jednak wierzą w kontynuację zwyżek, chociaż wiara ta nie jest aż tak mocna jak jeszcze kilka tygodni temu. Widać to po najnowszym odczycie Indeksu Nastrojów „Parkietu” (INP).
Czytaj więcej
Analitycy, maklerzy i zarządzający nadal widzą przestrzeń do wzrostów na GPW. W przypadku Wall St...
GPW tak, ale...
W przypadku rynku polskiego (indeks WIG), eksperci liczą, że wzrosty zarówno w krótkim (miesięcznym), jak i dłuższym (półrocznym) okresie będą kontynuowane. Krótkoterminowy INP wypadł na poziomie 56,5 pkt. Widać więc nadal przewagę optymizmu, ale z drugiej strony jest on już nieco przygaszony. Przez cały grudzień krótkoterminowy INP dla polskiego rynku był powyżej 60 pkt., a w szczytowym momencie osiągnął wartość 69,1 pkt.
Podobną tendencję widać w przypadku długiego terminu. Tutaj też nadal przeważają optymiści, ale również optymizm ten nie jest już tak duży. INP długoterminowy w najnowszym odczycie wypadł na poziomie 58,9 pkt. Jest to najniższa wartość od połowy listopada. – Po kapitalnym ubiegłym roku i mocnym otwarciu 2026 r. naszemu parkietowi należy się korekta. Spodziewam się jej właśnie w I półroczu. Będzie to jednak tylko korekta, a nie zmiana trendu – wskazuje jeden z ankietowanych.