Notowany na NewConnect producent akcesoriów z drewna dywersyfikuje kanały sprzedaży, nawiązując współpracę z kolejną firmą. Przez ostatni rok akcje spółki zdrożały o 9 proc., do 10 zł.
Kooperacja z Monnari
Plantwear podpisał ramową umowę o współpracy z Monnari, która dotyczy oferowania produktów spółki w kanałach sprzedaży Monnari.
– Zaczynamy tę współpracę od sprzedaży online. Dzięki temu chcemy poszerzyć grupę odbiorców i osób, które markę Plantwear kojarzą lub mają jej produkty. Z kolei Monnari planuje zmienić demografię swoich klientów, bowiem większość klientów stanowią osoby powyżej 45 lat, poprzez oferowanie produktów Plantwear, gdzie grupa docelowa to głównie osoby w wieku 25–34 lat – mówi Wiktor Pyrzyk, prezes Plantwearu. Dodaje, że jeśli sprzedaż w kanale online się powiedzie, firma będzie chciała pilotażowo wprowadzić produkty do sklepów stacjonarnych Monnari.
– Jesteśmy biznesem mocno e-commerce'owym, ale doceniamy również sprzedaż wielokanałową i stacjonarną – mówi Wiktor Pyrzyk.
To już kolejna tego typu umowa. Na początku lutego Plantwear ogłosił start współpracy z W.Krukiem, w ramach której produkty spółki będą pojawiały się w ofercie polskiej marki jubilerskiej.
Cele na 2021 r.
W planach na ten rok jest m.in. rozwój oferty. – Nadal będziemy rozwijać się geograficznie. Oprócz tego mamy w planie rozwijanie marek komplementarnych, jak Plantwear Home czy Plantwear Kids, oraz mamy projekt typu Just Plants, który wkrótce będzie szerzej ruszał z marketingiem. Jest to e-commerce sprzedający rośliny doniczkowe. Oprócz tego mamy kilka innych inicjatyw, o których więcej będziemy mogli powiedzieć do końca kwartału – mówi Pyrzyk.
Jeżeli pojawiłaby się odpowiednia okazja, to spółka nie wyklucza również przejęć. Rozważane są wszelkie możliwości wzrostu.
Póki co Plantwear skupia się na rozwoju i nie planuje dzielić się z akcjonariuszami zyskiem.
– W najbliższym czasie nie planujemy wypłaty dywidendy, ponieważ skupiamy się na skalowaniu naszej działalności poprzez rozwój. Jesteśmy spółką, która ma zamiar rosnąć tak jak w 2019 r., względem 2018 r. Jeśli warunki zewnętrze będą nam sprzyjać, to jesteśmy w stanie to zrobić – mówi Pyrzyk.
W ubiegłym roku spółka zwiększyła przychody o 26 proc., do 11,1 mln zł.