– Całościowy wolumen sprzedaży był na poziomie niższym niż w roku poprzednim. Strukturalnie traciliśmy głównie w dużych formatach sklepów – stwierdził Dariusz Orłowski, prezes Wawelu. – Kluczowy problem stanowiły zamknięte galerie handlowe oraz największe sieci, w szczególności hipermarkety. Zamknięcie sprawiło, że sprzedaż produktów na wagę stała się wyzwaniem. Spadek zakażeń będzie sygnałem do odbudowy wolumenów. Zauważalny wzrost znaczenia dyskontów oraz rzadziej robione zakupy były z kolei czynnikiem ograniczającym aktywność najmniejszych sklepów – dodał prezes.