Negocjacje między przedstawicielami General Motors a nadzorującymi aktywa upadłego Deawoo Motors wchodzą w ostateczną fazę. Amerykanie rozpoczęli monitorowanie przeznaczonego do przejęcia majątku w poszukiwaniu ukrytych długów. Jednak, zdaniem przedstawicieli GM, uda się dotrzymać wstępnego terminu podpisania umowy wyznaczonego na koniec roku. Jednym z wciąż

nierozwiązanych problemów jest konflikt ze związkiem zawodowym fabryki Bupyoug. GM nie zdecydował się na przejęcie przestarzałego obiektu, zadeklarował jedynie kupowanie produkowanych tam części przez sześć miesięcy.

Marcin Gondek - Sydney