Waldemar Ziomek, dyrektor pionu informatyki Telekomunikacji Polskiej, poinformował, że spółka kończy przenoszenie danych z dotychczas wykorzystywanego systemu Tytan do nowego - Serat. Rozpoczęta kilka lat temu operacja ma na celu zastąpienie kilkunastu systemów billingowych, funkcjonujących w ramach Telekomunikacji Polskiej w całym kraju, jednym. Ostatnim nieprzyłączonym obszarem jest olsztyńska strefa numeracyjna.

Oprócz korzyści, takich jak łatwość zarządzania jednolitym modelem rozliczania usług, W. Ziomek wymienił również te policzalne w złotych. - Budżet na utrzymanie systemu billingowego w 2003 roku jest o 80% mniejszy niż w roku ubiegłym - powiedział.

Przedstawiciele Telekomunikacji przyznali wczoraj, że procesowi przenoszenia danych towarzyszyły błędy. W ich efekcie, część faktur rozesłanych do klientów w grudniu zawiera błędy. Zdaniem W. Ziomka, nie jest ich dużo - mniej niż oczekiwano. - Błędne faktury nie stanowią nawet 1% wszystkich 1,3 mln dokumentów, które wysyłamy co miesiąc - wyjaśnił. Jak podał, w przypadku zmian systemów billingowych przeprowadzanych przez największe europejskie spółki telekomunikacyjne, błąd wynosił 3,5-5%.

Wprowadzenie jednolitego systemu billingowego jest pierwszą fazą inwestycji, której celem jest poprawa procedur zarządzania klientami i ich obsługi. - 2003 rok będzie przełomowy. Zamierzamy uruchomić całkowicie nowy system obsługi klienta, oparty na 32 call--center, zlokalizowanych w całej Polsce - powiedział Piotr Muszyński, dyrektor pionu kontaktów z klientami. Przedstawiciele spółki nie podali, ile Telekomunikacja przeznaczy na ten cel. - Zakup i wdrożenie systemów informatycznych w tych punktach może kosztować około 100 mln zł. Nie są to jednak wszystkie koszty tego projektu - powiedział W. Ziomek. Kolejne call-center Telekomunikacja będzie starała się lokalizować w już posiadanych budynkach, a stanowiska w nich obsadzić dotychczas zatrudnianymi pracownikami. Jak poinformował P. Muszyński, łącznie call-center zatrudniać mają 5 tysięcy osób. Ich szkolenie pochłonie część środków przeznaczonych na tę inwestycję. - Budżet na dwuletni projekt (realizowany w 2002 i bieżącym roku - red.) jest wielkości kilkudziesięciu milionów dolarów - powiedział P. Muszyński. Jego zdaniem, 100 mln USD to realna kwota.