Reklama

Telekomy podnoszą ceny. Uwaga na umowy na czas nieokreślony

Rok temu zrobił to Play, a od kwietnia tego roku Orange Polska podnosi ceny wszystkim klientom z konkretnym typem umowy. Drożeją też abonamenty za telefon komórkowy dla nowych użytkowników.

Publikacja: 30.01.2026 06:00

Telekomy podnoszą ceny. Uwaga na umowy na czas nieokreślony

Foto: Adobestock

20 stycznia kurs akcji Orange Polska na giełdzie w Warszawie skoczył o ponad 4 proc., osiągając poziom niewidziany od kilkunastu lat. Wydawało się, że nie ma jednej przyczyny. Wzrost zbiegł się w czasie z kilkoma wydarzeniami, takimi jak decyzje prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, zdejmujące z tego telekomu (d. Telekomunikacji Polskiej) obowiązki regulacyjne na rynkach hurtowego dostępu do internetu.

Efekt podwyżek cen

Dziś już wiemy, że jedno z biur maklerskich – Ipopema Securities – a także kolejne, zwróciły uwagę inwestorów na podwyżki cen wprowadzone przez Orange Polska. Chodziło o ceny abonamentów komórkowych dla nowych klientów.

– Od kilku dni obowiązują nowe ceny planów mobilnych Orange dla nowych klientów. Ceny planów S, M, L wzrosły o 5 zł, natomiast cena najniższego planu taryfowego XS pozostaje bez zmian i wynosi 45 zł – przyznaje biuro prasowe Orange Polska.

Dla porządku: 45 zł to cena abonamentu komórkowego w wersji bez telefonu, po rabatach za zgody marketingowe i korzystanie z e-faktury.

– Mamy więc propozycję zarówno dla klientów bardziej wymagających i skłonnych ponosić nieco wyższe koszty, jak i tych doceniających bardzo niskie ceny i plany z nieco mniej bogatą zawartością. Działania te wpisują się w naszą strategię budowania wartości firmy. Relacja jakości, którą oferujemy, do ceny, pozostaje bardzo dobra – argumentuje telekom.

Reklama
Reklama

Według naszych obliczeń, podwyżki w ujęciu procentowym wynoszą od około 8 proc. do 5 proc.

W Play też drożej

To nie pierwsza i nie ostatnia podwyżka w Orange Polska, i nie tylko ten operator podwyżki cen abonamentów stosuje. W P4 (Play) są one mniej zauważalne: analitycy giełdowi nie śledzą ich tak pilnie (na giełdzie notowane są obligacje Playa, a nie wrażliwe na każde doniesienie akcje), a sam operator unika rozmów na ten temat. I nic dziwnego. Grupa Iliad, do której należy Play zapowiedziała jakiś czas temu we Francji, że w okresie słabszej koniunktury gospodarczej cen nie będzie zmieniać.

Wojciech Piechocki, szef branżowego serwisu GSMOnline.pl zwraca uwagę na różnicę w cenach abonamentów komórkowych na przestrzeni około roku. W wypadku droższych taryf wynosi ona – jak teraz w Orange – 5 zł.

– Zmiany cen oferowanych usług są naturalnym zjawiskiem na każdym rynku, także telekomunikacyjnym. Wynikają one z otoczenia gospodarczego, w tym np. cen energii, kosztów związanych z pozyskaniem częstotliwości czy otoczenia konkurencyjnego. W kontekście analiz dotyczących cen usług telekomunikacyjnych warto wspomnieć także o tym, że Play od lat intensywnie inwestuje w rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej, co bezpośrednio przekłada się na wysoką jakość i bezpieczeństwo oferowanych usług, pozostając jednocześnie największym płatnikiem podatku CIT w sektorze telekomunikacyjnym – przekazało nam biuro prasowe Playa.

Piechocki zwraca uwagę, że telekomy tak naprawdę podnoszą ceny abonamentów droższych i mają nadzieję, że to te abonamenty premium będą wybierać ich klienci.

Reklama
Reklama

Jeszcze w ubiegłym roku nowe cenniki wprowadził T-Mobile Polska (charakterystyczna jedna cena abonamentu i internet bez limitu – 75 po rabatach, 85 zł dla osób, które nie godzą się na oferty marketingowe i e-fakturę) oraz Cyfrowy Polsat, właściciel Plusa.

Przedstawiciele tych telekomów pytani o zmiany cen w tym roku sugerują, że ubiegłoroczne zmiany są – przynajmniej na razie – wystarczające. Plus zapowiada wprawdzie zmiany w ofercie, ale nie mają być one duże.

Czytaj więcej

Przed wynikami akcje Orange Polska najdroższe od ponad dekady

Zablokowane klauzule inflacyjne

Podnoszenie opłat za abonament w ofercie dla nowych klientów to jeden ze sposobów zwiększania przychodów telekomów, ale dla firm mozolny. Nie załatwia wzrostu opłat od wszystkich abonentów naraz.

Taki cel telekomy miały nadzieję uzyskać innym sposobem. Chodzi o tzw. klauzule inflacyjne, czyli zapisy umowne przewidujące możliwość podniesienia cen istniejącym klientom w trakcie umowy raz w roku z powodu ogólnego wzrostu cen – inflacji. Operatorzy detaliczni zaczęli wprowadzać klauzule do umów w 2022 r., gdy inflacja w Polsce szalała.

Orange Polska zaczął dodawać klauzule do umów w drugim kwartale 2022 r. T-Mobile Polska w lipcu 2022 r. W tym samym roku klauzule zaczął dodawać do umów P4 (Play). Z dużych telekomów nie zdecydował się na nie tylko Polkomtel (Plus, Grupa Cyfrowy Polsat). We wrześniu do Orange, T-Mobile i Playa dołączyła Vectra.

Reklama
Reklama

W wypadku Orange Polska zapisy przewidywały możliwość wprowadzenia podwyżek, jeśli inflacja całoroczna za miniony rok wyniesie minimum 3,5 proc. W 2023 r. telekom wprowadził podwyżki, ale zaledwie 5 tys. klientów.

To opór ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a potem zmiany w prawie sprawiły, że większość telekomów zmieniła plany wobec klauzul inflacyjnych. UOKiK wszczął postępowanie sprawdzające, czy telekomy nie naruszają interesów konsumentów. Orange zawiesił korzystanie z nich. Play nie odważył się użyć. Podobnie T-Mobile.

Za to karę za sposób wprowadzania podwyżek w oparciu o klauzule inflacyjne w 2024 r. dostał gdański operator kablowy Vectra. Kara 68 mln zł została nałożona na tę firmę na chwilę przed wejściem w życie nowych przepisów dla rynku telekomunikacyjnego.

UOKiK napisał wtedy w komentarzu, że dzięki legislacyjnym zmianom trudniej będzie zmienić warunki umów na czas określony, a umowy na czas nieokreślony będzie można zmienić jednostronnie w uzasadnionych wypadkach.

Chodzi o przepisy wprowadzające Prawo Komunikacji Elektronicznej, które weszły w życie w listopadzie 2024 r.

Reklama
Reklama

W 2025 r. urząd ponownie ukarał Vectrę, tym razem grzywną 80 mln zł.

Czytaj więcej

Telekomy zwolniły kroku. Rok organicznego wzrostu i excela

Światło na postanowienia umowne

Dziś, po zmianie przepisów, w branży nie mówi się już o klauzulach inflacyjnych, ale o postanowieniach umownych. Te – w wypadku umów na czas nieokreślony – zawierają czasem cały szereg przypadków, w których operator może zmienić warunki klientowi. Na inflację powołuje się nadal np. Orange, ale T-Mobile już nie.

W styczniu 2025 r. na wynikające z takich zapisów podwyżki zdecydował się Play. Konsumentom podniósł ceny o inflację z 2024 r. – 3,6 proc. Klientom biznesowym w części o inflację, a w części proporcjonalnie do wzrostu kosztów świadczenia usług telekomunikacyjnych.

Teraz – jak się dowiadujemy – tym śladem idzie Orange Polska. – Orange Polska zdecydował się podwyższyć abonament o wskaźnik inflacji dla klientów (w 2025 r. było to podobnie jak w 2024 r. 3,6 proc. – red.), którzy mają umowy na czas nieokreślony. To oznacza, że miesięczny abonament będzie dla nich wyższy średnio o 1,73 zł. Właśnie zaczęliśmy informować klientów o tej zmianie. Nowe ceny będą obowiązywać od 1 kwietnia. Nie będziemy zmieniać cen pozostałym klientom z powodu inflacji – przekazał nam Wojciech Jabczyński.

Reklama
Reklama

Ilu klientów gupy to dotyczy rzecznik nie zdradza. Tłumaczy, że to informacja wrażliwa komercyjnie.

Czy na podobny ruch zdecydują się w tym roku Play i T-Mobile Polska? Do zamknięcia tego wydania nie uzyskaliśmy wiążących odpowiedzi.

Technologie
Scanway celuje w kontrakty na lata 2027-2028
Technologie
Zygmunt Solorz nie chce oddać władzy. W sporze z dziećmi o sukcesję idzie do Trybunału
Technologie
Scanway szykuje się do debiutu na rynku głównym GPW
Technologie
DataWalk: bezprecedensowy wzrost zainteresowania
Technologie
To dopiero będzie unijna rewolucja!
Technologie
Ważne wieści z Ailleronu. Będą roszady kapitałowe?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama