Śnieżka jest kontrolowana przez cztery osoby fizyczne. Po 25% akcji posiadają dwaj bracia: Stanisław i Kazimierz Mikrut. Identycznymi pakietami dysponują Stanisław Cymbor i Jerzy Pater. K. Mikrut wiedzę o rynku farb i lakierów wyniósł z państwowego Polifarbu, z którego odszedł w 1984 roku. Działalność na swoją rękę prowadził do końca lat 80. Śnieżka została założona w 1990 roku. Powstała z połączenia dwóch mniejszych firm - jednej należącej do braci Mikrutów.
Zysk zostawał w spółce
Śnieżka - co rzadko się zdarza - nie korzystała praktycznie z kredytów inwestycyjnych. - Od samego początku na inwestycje przeznaczaliśmy jedną czwartą wypracowanego zysku. Resztę również zatrzymywaliśmy w spółce, zasilając jej kapitały. W ten sposób co roku byliśmy właścicielami bogatszej spółki - twierdzi K. Mikrut, prezes Śnieżki. Jego zdaniem, spółka odniosła sukces również dzięki temu, że dobrze trafiła z ofertą handlową. - Poza tym przez cały czas mieliśmy bardzo niskie koszty produkcji, zatrudnialiśmy dokładnie tylu ludzi, ilu potrzebowaliśmy - mówi prezes, którego zdaniem niektóre firmy chemiczne działające na polskim rynku były w coraz gorszej sytuacji, gdyż borykały się z przerostem zatrudnienia. Obecnie w Śnieżce pracuje 500 osób.
Ważne rynki wschodnie
Część sukcesu firma zawdzięcza wschodnim rynkom. Przede wszystkim Białorusi, Ukrainie i Rosji, dokąd kierowane jest 16% produkcji. W tej chwili na Ukrainie działa jeden zakład wytwórczy spółki, kolejny jest w budowie. W Polsce funkcjonują trzy zakłady produkcyjne firmy, m.in. w Brzeźnicy.