Bieżący rok jest wyjątkowo udany dla naszej giełdy. Szybko przybywa spółek, które są na niej notowane. Liczba debiutów - 20 od początku roku do 13 października - jest największa od 2000 roku. Do końca grudnia może być ich jeszcze kilkanaście, co by oznaczało, że byłby to pod tym względem najlepszy rok od 1999 r. Wtedy na GPW przybyło 28 firm.
Prywatyzacyjna przerwa
Najważniejszy w tym roku będzie z pewnością debiut PKO BP. To pierwsza, po pięcioletniej przerwie, prywatyzacja spółki Skarbu Państwa poprzez giełdę. Po drugie, będzie to największa tegoroczna oferta publiczna. Jej wartość szacuje się na około 6 mld zł. Podobnie jak przy wcześniejszych prywatyzacjach (Orlen, Pekao czy Telekomunikacja Polska) Ministerstwo Skarbu Państwa zdecydowało, że inwestorzy indywidualni będą mogli nabywać papiery banku po preferencyjnych cenach. Dyskonto - w zależności od terminu zapisów na akcje - wynosi 4% i 2%.
Równoległe oferty
Oferta publiczna PKO BP ze względu na wielkość oraz znaczenie skupia na sobie uwagę całego rynku kapitałowego. W efekcie pozostałe firmy, które jeszcze w tym roku chcą zadebiutować na parkiecie, zdecydowały się na przesunięcie subskrypcji. Wyjątek to Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, podobnie jak bank sprzedawane przez Skarb Państwa. Wartość oferty może sięgnąć w tym przypadku 250-300 mln zł. Nie wiadomo jednak jeszcze, ile akcji trafi na warszawski parkiet.