Oferta PKO BP to największy prezent, jaki inwestorzy otrzymali od ministra Sochy w tym roku. A co będzie w przyszłym?
Nawet 10 ofert publicznych
- Plan prywatyzacji jest bogaty. Może się tak zdarzyć, że co miesiąc spółka Skarbu Państwa będzie debiutować na GPW. Nie chodzi jednak o to, aby robić coś co miesiąc, ale żeby robić dobrze - mówi minister skarbu. W przyszłym roku do kupienia mogą być m.in. akcje Zelmera, Ciechu, Polmosu Białystok, Elektrownii Kozienice, PGNiG, Grupy Lotos, Zakładów Azotowych Puławy, Zakładów Chemicznych Police, Grupy Energetycznej Enea. Część z tych firm podwyższy kapitał. - Jeżeli zostanie zawarta ugoda z Eureko, to w ofercie publicznej sprzedamy też pakiet akcji PZU. Oczywiście będzie też prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych - dodaje Jacek Socha.
GPW dostanie inwestora
Na prywatyzację GPW rynek czeka już od dawna. - Giełdzie potrzebny jest inwestor strategiczny, m.in. ze względu na siłę oddziaływania. Chodzi o przyciąganie nowych spółek na parkiet, które potrzebują kapitału, i tych, którzy go dostarczają - uważa minister. Czy to oznacza, że inwestorzy indywidualni nie będą mogli kupić akcji GPW? - Nie wykluczam, że niewielki pakiet walorów warszawskiej giełdy będą mogli kupić inwestorzy indywidualni. Na razie trudno powiedzieć, ile papierów obejmie inwestor strategiczny, który zapewni giełdzie dalszy rozwój, a ile papierów pozostanie w wolnym obrocie, i czy będzie zapewniona ich płynność - tłumaczy.