Reklama

Będą akcje dla zarządu Vistuli

Maksymalnie 210 tys. akcji po 30 zł będzie mógł objąć zarząd Vistuli - postanowiło WZA. Warunkiem jest wzrost notowań spółki.

Publikacja: 01.04.2005 07:32

Prezes odzieżowej spółki Michał Wójcik będzie mógł objąć w ciągu trzech lat nie więcej niż 84 tys. walorów, a członkowie zarządu Mieczysław Starek i Mateusz Żmijewski po 63 tysiące. Transze przewidziane na po-szczególne lata są równe (każda liczy 70 tys. akcji, w sumie to 4,3% aktualnego kapitału krakowskiej firmy). Papiery kupione w ramach programu motywacyjnego będą objęte 12-miesięcznym zakazem sprzedaży.

Cenowe kryteria

Pierwsza transza zostanie uruchomiona, jeśli kurs Vistuli sięgnie 40 zł, kolejna, jeśli wyniesie co najmniej 45 zł, a ostatnia - minimum 50 zł. Jeśli kryterium cenowe zostanie spełnione, uprawnieni będą mogli objąć warranty subskrypcyjne, które do końca 2010 roku będą mogli zamienić na akcje w stosunku 1 do 1. Nie otrzymają akcji za darmo. Muszą za nie zapłacić po 30 zł. Wczorajszy kurs Vistuli to 32,3 zł.

Do uruchomienia poszczególnych transz nie wystarczy jednorazowy wystrzał kursu do granicznego poziomu. Kryterium cenowe zostanie spełnione w danym roku tylko wówczas, jeśli średnia cen zamknięcia z 90 następujących po sobie dni kalendarzowych osiągnie zakładaną w programie motywacyjnym wysokość. Pod uwagę będą brane trzy kolejne okresy roczne (pierwszy rozpoczyna się 30 marca 2005 r. i kończy 29 marca 2006 r.).

Jak wynika z uchwały WZA, przy wyliczaniu średniego kursu uwzględniana będzie także dywidenda z zysków za lata 2005-2007. W efekcie notowania na GPW mogą być niższe niż określone w programie, a menedżerowie i tak otrzymają papiery (jeśli średni kurs powiększony o dywidendę na akcję za lata 2005 - 2007 osiągnie wyznaczony poziom).

Reklama
Reklama

Dywidenda dla

akcjonariuszy?

Czy Vistula będzie się dzielić zyskami z akcjonariuszami?

- To zależy od tego, jaki wa-riant rozwoju wybierzemy. Jeśli rozwój sieci własnych sklepów i umacnianie swoich marek, to przy obecnym cash flow jesteśmy w stanie go sfinansować własnymi środkami bez specjalnych lewarów. Wtedy możemy się dzielić zyskami z akcjonariuszami. Bardziej agresywne rozwiązanie - przejęcia istniejących marek - raczej wyklucza wypłatę dywidendy. Bo więcej kosztuje - wyjaśnia prezes Wójcik.

W zeszłym roku spółka wypracowała ponad 21 mln zł zysku netto (z tego około 6,5 mln zł to efekt zdarzeń jednorazowych), czyli około 4,3 zł na akcję, przy 121 mln zł przychodów. We wcześniejszych dwóch latach miała straty. W tym roku przewiduje utrzymanie się pozytywnych tendencji, jeśli chodzi o wyniki.

Propozycje uchwał na WZA mówiły o większej liczbie akcji (ponad 244 tys.) dla menedżerów i niższej cenie (mieliby płacić po 26 zł). Z drugiej strony, program motywacyjny miał być uruchamiany pod warunkiem, że kurs (liczony również jako średnia z 90 dni) wzrośnie przynajmniej do 50 zł.

VRG
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama