Pod koniec kwietnia firma opublikowała projekty uchwał na WZA. Zgodnie z nimi, zeszłoroczny zysk spółki w całości - 10,8 mln zł - miał trafić na kapitał zapasowy. To było zgodne z filozofią zarządu i jego wcześniejszymi zapowiedziami. Kierownictwo przedsiębiorstwa uznawało, że akcjonariusze partycypowali już w zyskach przedsiębiorstwa w związku z buy backiem. Lentex odkupił papiery od Towarzystwa Finansowego Silesia i powiększył portfel własnych akcji do 780 tys. sztuk (jego kapitał dzieli się na 6 025 tys. walorów). Operacja pochłonęła prawie 14 mln zł (600 tys. papierów od Silesii po 23 zł).
Akcjonariusze producenta wykładzin i włóknin nie zgodzili się jednak na zerwanie z tradycją: Lentex jak co roku podzieli się zarobkiem. To tym większa niespodzianka, że stanowisko zarządu podzielała rada nadzorcza, w której główni akcjonariusze - instytucje finansowe - mają reprezentantów. O dywidendzie mógł więc zadecydować układ sił na WZA. Za jej wypłatą padło ponad 1,2 mln głosów, przeciw 564 tysięcy.
Na dywidendę pójdzie 2,72 mln zł, czyli 44 groszy na akcję (52 grosze, nie licząc akcji własnych Lenteksu). To mniej niż w poprzednich latach. W zeszłym roku było to 0,88 zł na papier (prawie cały zarobek za 2003 r. trafił do właścicieli firmy). Reszta zeszłorocznego zysku - ponad 8 mln zł - zasili kapitał zapasowy. Prawo do dywidendy zostanie ustalone 10 lipca, jej wypłata nastąpi 1 sierpnia.