Reklama

Pieniądze za akcje

Pracownicy PGNiG nie otrzymali jeszcze darmowych akcji, a już pojawili się zainteresowani ich odkupieniem lub udzieleniem pożyczek pod zastaw. W internecie roi się od ogłoszeń zakupu papierów od załóg m.in. PKO BP, Zelmera czy Polic.

Publikacja: 11.10.2005 07:49

Dokładnie nie wiadomo, kiedy zacznie się operacja udostępniania walorów PGNiG. Inicjatywa należy do Skarbu Państwa, który ma jeszcze niemal sześć miesięcy na sprzedanie choć jednej akcji, co jest warunkiem rozpoczęcia procedury. - Trudno powiedzieć, kiedy do tego dojdzie. Spodziewamy się, że nie będziemy czekać dłużej niż dwa miesiące, jak pokazuje niedawny przykład Polic - powiedział Wojciech Grzybowski, odpowiedzialny za udostępnianie akcji w PGNiG.

Zysk mimo zakazu

Pracownicy, którzy dostają darmowe papiery, nie mogą ich sprzedać przez dwa lata. Niewielu chce tak długo czekać na zysk. Nie brakuje kupców zainteresowanych pracowniczymi walorami. Pieniądze można dostać również od większych instytucji, zastawiając akcje. Firma Boston Investment Group, oferująca takie pożyczki, już przygotowuje ofertę dla pracowników PGNiG. - Oczywiście, czekamy aż ruszy cała procedura. Ale zaczynamy rozmowy z zarządem na temat udostępnienia nam listy pracowników razem z liczbą przysługujących im akcji. Na tej podstawie będziemy mogli udzielać pożyczek - opowiada Marcin Szawłowski z Boston Investment Group. Cała operacja jest zgodna z prawem, twierdzą finansiści. - Dwuletnia karencja obejmuje handel akcjami. A w przypadku pożyczki pod zastaw papierów nie dochodzi do przeniesienia własności - wyjaśnia M. Szawłowski.

- Dziwią mnie oferty różnych instytucji finansowych, które już teraz proponują kredyty pod zastaw akcji pracowniczych - komentuje W. Grzybowski z PGNiG. Jego zdaniem, żaden pracownik nie jest w stanie udokumentować swoich praw do walorów. - Nie wydajemy zaświadczeń. Sami nawet jeszcze nie wiemy, kto ile dostanie. Na razie pracownicy mają jedynie prawo do znalezienia się na liście uprawnionych - zaznacza. - Zainteresowanych kupnem akcji jest wielu. Informujemy więc załogę o ustawowym zakazie obrotu papierami oraz ryzyku podatkowym - dodaje. Według naszych informacji, spółka brała pod uwagę zorganizowanie obrotu pracowniczymi papierami, żeby zapobiec niekontrolowanemu handlowi.

Co robią inne firmy

Reklama
Reklama

Pożyczek udziela swoim pracownikom PKO BP. - Pozwala to załodze uzyskać szybszy dostęp do kapitału - usłyszeliśmy w banku. Bank proponuje właścicielom pożyczkę w wysokości do 80% wartości rynkowej akcji. Dla porównania, Boston Investment Group pod zastaw papierów PKO BP oferuje pożyczkę równą 83% wartości. Istnieje więc konkurencja. Zelmer z kolei w ogóle nie myśli o przygotowaniu podobnej oferty dla pracowników. Police też na razie nie mają propozycji dla załogi. Zaznaczają jednak, że jeżeli pojawi się zainteresowanie ze strony np. związków zawodowych, firma zajmie się tą kwestią.

Papiery na wolnym rynku

W internecie roi się od anonsów proponujących kupno akcji pracowniczych. Zadzwoniliśmy do jednego z ogłoszeniodawców, który zainteresowany jest akcjami PKO BP, PZU i PGNiG. - Umowy, jakie zawieram z właścicielami papierów, są zgodne z prawem. W obecności notariusza podpisujemy kontrakt cywilnoprawny - mówi rozmówca. - Właściciel zobowiązuje się do przekazania mi akcji w dozwolonym przez prawo terminie. Płacę mu za to ok. 30-40% mniej niż wynosi giełdowa cena akcji. Formalnie papiery nie zmieniają właściciela. Zresztą Komisja Papierów Wartościowych i Giełd i tak nie ma możliwości nadzoru nad tak żywiołowym rynkiem - dodaje. Próbując ograniczyć proceder, KPWiG przeprowadziła akcję informacyjną. - Przekazaliśmy zarządom prywatyzowanych spółek szczegółowe informacje dotyczące zakazu obrotu akcjami pracowniczymi z prośbą o przedstawienie ich pracownikom - mówi Przemysław Wasilewski z biura prasowego komisji. Niecierpliwi pracownicy, zawierający transakcje, często sobie szkodzą. Nie wiedzą, że podatek zapłacą od rynkowej wartości akcji, a nie od kwoty ustalonej z handlarzem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama