Nie cichną kontrowersje wokół przydziału akcji PGNiG w przeprowadzonej niedawno ofercie publicznej. Część inwestorów prywatnych, dzięki pośrednictwu BDM PKO BP, kupiła duże pakiety akcji, znacznie większe, niż gdyby zapisywali się
w transzy dla osób fizycznych. Wśród szczęśliwców jest m.in. Marek Kossowski, prezes PGNiG (33,6 tys. papierów) oraz Jan Kuźma, dyrektor BDM PKO BP, oferującego akcje gazowniczej spółki (129,2 tys.). Sprawę opisał m.in. "Puls Biznesu". Małgorzata Przybylska, rzecznik PGNiG, poinformowała, że według wiedzy zarządu, KPWiG nie prowadzi żadnego postępowania wyjaśniającego wobec któregokolwiek z członków zarządu. - KPWiG nie zadawała żadnemu z członków zarządu pytań dotyczących zawieranych transakcji kupna lub sprzedaży akcji PGNiG. Takie pytania nie zostały skierowane też do spółki
- napisała w komunikacie. Według niej, informacje o transakcjach członków władz PGNiG były przekazywane
w raportach bieżących.
- Zarząd stoi na stanowisku, że zakup akcji własnej spółki jest postępowaniem zgodnym