Zgodnie z obowiązującymi od ponad tygodnia nowymi ustawami regulującymi rynek kapitałowy, przekroczenie progu 25% głosów na WZA spółki giełdowej nie wymaga już zgody KPWiG. I nie rodzi żadnych konsekwencji. Inwestor może swobodnie kupować papiery (informując jednak o zwiększeniu zaangażowania o każdy punkt procentowy) do 33%. Z kolei przekroczenie tego progu rodzi obowiązek ogłoszenia wezwania na co najmniej drugie tyle akcji.
NFI, które od pewnego czasu systematycznie umacniają pozycję w Wólczance, tym razem kupowały jej akcje w pakietówkach - po 33 zł. Wczorajszy kurs łódzkiego producenta koszul to 29,7 zł (+6,8%). W efekcie tych transakcji fundusze kontrolowane przez CA IB Fund Management (Drugi NFI, Progress i NFI im. E. Kwiatkowskiego) mają łącznie 29,1-proc. udział w łódzkiej firmie. Jak informowaliśmy niedawno, traktują tę lokatę jako jedną z najważniejszych w portfelu i długoterminową. Teraz potwierdziły, że to dla nich inwestycja strategiczna i że nie wykluczają dalszych zakupów. Wcześniej, po zwiększeniu zaangażowania w pierwszej połowie października, NFI dysponowały prawie 450 tys. akcji (24,99% kapitału) Wólczanki.
Drugą strategiczną inwestycją funduszy w branży odzieżowej jest Vistula. NFI spod znaku CA IB Fund Management mają w niej, jak dotąd, 24,99-proc. udział. Ale nie jest wykluczone, że powtórzą scenariusz z Wólczanki.
W łódzkiej spółce są największym akcjonariuszem. Dwa razy mniejszym pakietem dysponuje OFE PZU Złota Jesień, podmioty kierowane przez AIG TFI mają ponad 10%, a prezes przedsiębiorstwa Rafał Bauer - ponad 6%. Jedynym "starym" udziałowcem firmy, obecnym w niej od lat, jest Artur Kowalczyk, który ma ponad 9% walorów.
NFI znowu zawiązują crossy?