Reklama

Trzynastego na parkiecie

Toora Poland, producent aluminiowych komponentów samochodowych i felg, zamierza 13 grudnia zadebiutować na warszawskiej giełdzie. Inwestorów kusi świetnymi wynikami finansowymi i zapewnieniami, że działa na rozwojowym rynku.

Publikacja: 25.11.2005 08:39

Inwestorom instytucjonalnym Toora zaoferuje 80% z 7,28 mln akcji nowej serii B (stanowiących 35% kapitału). Resztę będą mogli objąć inwestorzy indywidualni. Włoska spółka matka zachowa 65-proc. udział w podwyższonym kapitale. Kalendarz oferty przewiduje, że od 29 listopada do 5 grudnia będzie budowana księga popytu. 5 grudnia zostanie ogłoszona cena emisyjna, a od 6 do 8 grudnia będą trwać zapisy. Wstępnym terminem debiutu jest 13 grudnia.

Duże inwestycje

- Giełda daje siłę w postaci dużych i pewnych środków finansowych. Ale i bez tego kontynuowalibyśmy plan rozwoju, tylko że w mniejszej skali - zaciągając kredyty - powiedział Giovanni Natali, członek rady nadzorczej Toora Poland.

Czy spółka planuje dzielić się zyskami z akcjonariuszami? - Chcemy poznać ich opinię. Podczas spotkań niektórzy sugerowali, żeby 100% zysku reinwestować, inni mówili z kolei, żeby część przeznaczyć na dywidendę. Jesteśmy otwarci. Wiosną odbędzie się walne zgromadzenie - powiedział Renzo Poli, prezes Toory Poland.

Pieniądze z giełdy spółka przeznaczy na kontynuację organicznego rozwoju. Włosi nie chcieli zdradzić, ile pieniędzy spodziewają się pozyskać z giełdy. - Kwota będzie znana 5 grudnia - skwitował Paweł Roszczyk, dyrektor departamentu rynków kapitałowych CDM Pekao, biura oferującego akcje Toory. Spółka podała jedynie szczegóły planu inwestycyjnego. Do 2007 r. przeznaczy na ten cel 110-120 mln zł. W przyszłym roku ponad 66 mln zł zasili segment produkcji felg, a ponad 22 mln zł segment produkcji komponentów samochodowych.

Reklama
Reklama

Kuszenie wynikami

Toora Poland zaprezentowała wyniki za trzy kwartały 2005 r. Przychody ze sprzedaży wyniosły 143,3 mln zł, a zysk netto 12,9 mln zł. EBITDA, czyli zysk operacyjny powiększony o amortyzację, przekroczył 31 mln zł. Po dziewięciu miesiącach Toora ma wyniki zbliżone do osiągniętych w całym 2004 r. Spółka zarobiła wtedy 15,2 mln zł netto, przy 143,9 mln zł przychodów. Jeszcze w 2003 r. spółka miała zaledwie 57 mln zł przychodów. - Polepszające się wyniki świadczą o tym, że działamy w branży, która ma przyszłość. Będziemy się dalej szybko rozwijać, bo udział aluminiowych komponentów w samochodach wzrasta - zapewnił G. Natali.

Spółka wytwarza produkty aluminiowe. Czy ryzyko wahań cen tego surowca jest dla spółki znaczne? - Kontrakty są aktualizowane co trzy miesiące. Jeśli wzrasta cena aluminium, klient wie, że wzrosną nasze ceny i odwrotnie. Tymczasem marża pozostaje na tym samym poziomie - wyjaśnił G. Natali. Włoska Toora zaopatruje w aluminium wszystkie spółki grupy, więc przy zakupach korzysta z efektu skali. Poza tym niektórzy klienci sami dostarczają surowiec.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama