Jak poinformował Aleksander Miedwiediew, wiceprezes państwowego monopolisty, Gazprom właśnie rozpatruje tę propozycję. Cytowany przez agencje AK&M szef niemieckiej spółki Wolf Bernotat powiedział, że strony już określiły, jakie dokładnie aktywa będą przedmiotem ewentualnej transakcji. Nie chciał jednak zdradzić żadnych szczegółów. Z informacji prasowych wynika, że niemiecka firma zaoferuje też aktywa spółki zależnej E.ON Hungarian.
Według szacunków, złoża gazu w Jużno-Russkoje zawierają ok. 1 biliona m3 gazu. Mogą stanowić główne źródło zasilania tzw. Gazociągu Północnego. E.ON, Gazprom i niemiecki koncern BASF są partnerami budującymi gazociąg.
Na początku roku rosyjski gigant gazowy informował, że liczy na to, iż Niemcy pomogą mu wkrótce przejąć gazowe aktywa MOL-a. Będzie to możliwe, gdyż 31 marca Węgrzy sprzedadzą ostatecznie E.ON-owi tę część koncernu. Cenę szacuje się na 300-590 mln euro. Negocjacje w tej sprawie trwają od kilku miesięcy. E.ON. ma przejąć 100% akcji zajmujących się hurtem, marketingiem i sprzedażą firm MOL WMT oraz MOL Storage, która specjalizuje się w magazynowaniu surowców. Niemcy kupią też połowę udziałów rosyjsko-węgierskiej joint venture Panrusgaz. Spółka ta kupuje gaz od Gazpromu. Nie jest jeszcze znana ostateczna cena, jaką za Panrusgaz zapłaci E.ON. Będzie zależeć od skali zadłużenia i kapitału obrotowego MOL WMT i Storage w dniu zamknięcia transakcji. Według szacunków, E.ON zapłaci za nie w sumie 300 mln euro. Niemiecki koncern przejmie też całość zadłużenia tych firm szacowaną na 600 mln euro. Dodatkowo, cena zakupu może wzrosnąć o 290 mln euro, jeżeli poprawią się warunki biznesowe w branży gazowej. Korekta ceny będzie odbywać się co sześć miesięcy, do końca 2009 r.
W poniedziałek na zamknięciu notowań na warszawskiej giełdzie płacono za akcje MOL-a 309 zł po spadku o 2,7%. W Budapeszcie wyceniano je na 20 440 forintów, po spadku o 0,8%.
Goldman Sachs wycenia