Informacja o planie połączenia Wólczanki i Vistuli zelektryzowała inwestorów. Od 29 marca, kiedy spółki podpisały porozumienie w sprawie fuzji, ich kursy zwyżkowały. Tempo wzrostu było jednak różne. Kurs Wólczanki szybciej zyskiwał w porównaniu z notowaniami Vistuli. Rynek dokonywał szacunkowej wyceny parytetu wymiany akcji. W dniu podpisania porozumienia, z porównania wartości rynkowej firm wynikało, że za jedną akcję Wólczanki powinno przysługiwać 1,13 waloru Vistuli. W następnych dniach (patrz wykres) parytet umacniał się na korzyść producenta koszul do poziomu 1,35 (3 kwietnia). W kolejnych dniach (kiedy nastąpiła korekta) kurs Wólczanki tracił szybciej niż kurs Vistuli. Parytet zmniejszył się do poziomu 1,23. Od momentu podpisania porozumienia oscylował w granicach 1,1-1,4.
Unikatowe plany
Zdaniem Marcina Materny z Millennium DM, za jedną akcję Wólczanki Vistula powinna wyemitować od 1,2 do 1,4 walorów. - Opierając się na wynikach operacyjnych za 2005 r., parytet powinien wynieść 1,1. Jednak przy jego ustalaniu należałoby uwzględniać prognozy poprawy wyników w tych spółkach. Moim zdaniem, dawałoby to premię akcjonariuszom Wólczanki - powiedział analityk. Zdaniem Materny, plany ekspansji Wólczanki za granicami kraju są unikatowe i powinny się przełożyć na dobre wyniki finansowe i wycenę z lekką premią względem Vistuli.
DM Millennium zamierza oszacować wartość parytetu po ogłoszeniu wyników za pierwszy kwartał. Spółki powinny zaprezentować je w maju. Nie udało nam się znaleźć analityków z innych domów maklerskich, którzy mieliby wstępne szacunki wyceny parytetu.
SII bez sprzeciwu