Reklama

Prokom stawia na aport

Prokom zwiększył do 90 proc. zaangażowanie w spółce Safe Computing. Prawdopodobnie jest to wstęp do wniesienia tego podmiotu aportem do Compu, w zamian za akcje giełdowej spółki.

Publikacja: 25.04.2006 07:30

Gdyńska firma kontrolowała do tej pory 51 proc. udziałów w działającej w sektorze bezpieczeństwa informatycznego spółce Safe Computing. Za 39-proc. pakiet udziałów (kupiony od Net Technology) zapłaciła 12,48 mln zł. To oznacza, że całe Safe Computing jest wyceniane na 32 mln zł, a część należąca do Prokomu na 28,8 mln zł.

Strategiczna rozgrywka

Prokom jest udziałowcem Safe Computing od 1999 r. Nie udało nam się w spółce uzyskać komentarza, dlaczego decyzja o zwiększeniu zaangażowania została podjęta właśnie teraz. Można jednak założyć, że ma ona związek z inną operacją przygotowywaną równolegle przez Prokom - przejęciem kontroli nad Compem.

Gdyński integrator od początku kwietnia może skorzystać z posiadanej opcji kupna 20-proc. pakietu akcji Compu od kierującego firmą Jacka Papaja po cenie nie niższej niż średni kurs z trzech ostatnich miesięcy (ponad 85 zł). Teraz kontroluje 20 proc. akcji spółki. Chcąc skorzystać z posiadanej opcji, Prokom musiałby ogłosić wezwanie na pakiet dający 66 proc. głosów. Koszt takiej inwestycji przekroczyłby 100 mln zł. Alternatywą jest wniesienie przez Prokom do Compu innej firmy jako aport. Należność zostałaby uregulowana akcjami nowej emisji, które wypuściłby Comp.

Porządki w grupie

Reklama
Reklama

Dokupienie udziałów w Safe Computing może wskazywać, że Prokom już zdecydował się, który scenariusz będzie chciał realizować. Przeniesienie tego podmiotu do Compu jako aport, oprócz korzyści finansowych (przejmujący nie drenuje się z gotówki) doskonale wpisuje się w proces porządkowania aktywów w ramach grupy kapitałowej Prokomu. Restrukturyzacja polega m.in. na grupowaniu spółek o podobnych profilach działalności. W przypadku Compu, jak i Safe Computing byłyby to usługi związane z bezpieczeństwem informatycznym.

Czekanie na ruch

- Na razie nie dostaliśmy z Prokomu konkretnej propozycji, w jaki sposób chce wykorzystać posiadaną opcję call - powiedział J. Papaj. Przyznał, że odbiera transakcję dotyczącą Safe Computing jako przygotowanie do wniesienia tej firmy do Compu. - To by wskazywało, że Prokom stawia na aport, a nie na odkupienie akcji ode mnie - stwierdził. Przyznał, że poważnie rozważy taką propozycję. - Mimo że wcześniej mieliśmy chłodny stosunek do tego, żeby dołączyć Safe Computing do naszej grupy, to teraz, kiedy poznaliśmy lepiej tę spółkę, uważamy, że może to być ciekawa propozycja - mówił J. Papaj.

Jego zdaniem, są spore szanse, że jeszcze do końca kwartału uda się podpisać stronom odpowiednie porozumienie. - Sama operacja, jeśli wiązać się będzie z nową emisją akcji, potrwa co najmniej kilka miesięcy - podsumował prezes Compu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama