Bezpośrednią przyczyną obniżenia wyniku netto Compu za ub.r. była rezerwa aktualizująca wartość udziałów w Radcompie (spółka zależna), której zawiązanie nakazał audytor (BDO Polska). Jego zdaniem, wycena Radcompu (firma produkuje oprogramowanie dla służby zdrowia) na poziomie 5,67 mln zł jest nieuzasadniona.
Comp zastosował się do zalecenia, przez co wynik za 2005 r. (na poziomie jednostkowym) obniżył się z 8,57 mln zł do 7,13 mln zł (czyli o ok. 17 proc.). Rezerwa nie ma wpływu na wynik skonsolidowany.
- Dysponujemy wyceną niezależnego eksperta, która potwierdza znacząco wyższą wartość Radcompu niż szacuje ją audytor - skomentował Robert Tomaszewski, przewodniczący rady nadzorczej Compu. Zwrócił uwagę, że kondycja spółki córki szybko się poprawia, choć w przeszłości podmiot generował straty. Ten rok zapowiada się również obiecująco.
Podtrzymał wcześniejsze stwierdzenia Jacka Papaja, prezesa Compu, że Radcomp nie pasuje do profilu grupy kapitałowej, która koncentruje się na sektorze bezpieczeństwa informatycznego i docelowo może zmienić właściciela.
BDO Polska zwrócił również uwagę na transakcję sprzedaży przeprowadzoną przez Comp 30 grudnia ub.r., na której spółka zaksięgowała ponad 1 mln zł marży. "Spółka nie przedstawiała dokumentów potwierdzających sprzedaż towarów, a do dnia zakończenia badania kontrahent nie uregulował należności" - napisano w komentarzu.