"Jednocześnie oświadczył, iż publikowane w mediach zarzuty są całkowicie bezpodstawne, a jego rezygnacja nie oznacza przyznania się do popełniania zarzucanych mu czynów, tylko jest wyrazem protestu przeciwko niedopuszczalnej praktyce przesądzania o winie nie czekając na orzeczenie uprawnionych do tego organów wymiaru sprawiedliwości" - czytamy dalej.
Marzec zapowiedział złożenie rezygnacji wcześniej w tym tygodniu. W czwartek jego losem miała zająć się rada nadzorcza PGNiG w związku z podejrzeniami prokuratury wobec prezesa.
W ub. tygodniu RN PGNiG wyłączyła Marcowi dostęp do informacji niejawnych, co miało związek z zawiadomieniem przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o wszczęciu kontrolnego postępowania sprawdzającego wobec prezesa PGNiG. Szczecińska prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące Bogusława Marca z okresu (2002 rok), gdy był prezesem Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie.
Minister gospodarki Piotr Woźniak powiedział w poniedziałek, że Marcowi przedstawiono trzy zarzuty. Podkreślił, że konkurs na prezesa, który wygrał Marzec, przebiegł zgodnie z prawem. (ISB)
tom