"Na dziś jest zarządzona narada z przedstawicielami PGNiG i Gaz systemu, która powinna dać odpowiedź na przyczyny, przebieg i skutki zmniejszenia dostaw gazu do Polski" - powiedział Woźniak dziennikarzom w poniedziałek.
Dodał, że wynik tej narady będzie prawdopodobnie upubliczniony.
Minister uspokoił, że nie ma zagrożenia dla odbiorców w Polsce. "Kompensowanie przepływów do wymaganego poziomu nie jest specjalnie trudne, gdyż nie ma środka zimy i mamy pełne magazyny" - powiedział.
W piątek media informowały, że ukraiński dostawca Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), firma RosUkrEnergo, zmniejszyła dostawy gazu do Polski.
W poniedziałek minister przyznał, że z sobotniego raportu, który do niego dotarł, wynika, że spadło ciśnienie w punkcie odbiorczym w Drozdowiczach na granicy polsko-ukraińskiej.