Dopiero w połowie grudnia, a nie jak wcześniej planowano pod koniec listopada, walne zgromadzenie akcjonariuszy Compu podejmie uchwałę w sprawie podwyższenia kapitału. Akcje serii J i K mają trafić do Prokomu, który dzięki temu zostanie inwestorem strategicznym spółki. - Nie uda nam się do końca roku wyemitować papierów pierwszej z serii. Operacja przesunie się na styczeń - przyznał Robert Tomaszewski, przewodniczący rady nadzorczej Compu. Zapewnił, że poślizg nie burzy planów całego przedsięwzięcia. - Kilkutygodniowe przesunięcie w harmonogramie nie ma większego znaczenia dla żadnej ze stron - zapewnił.

Zgodnie z podpisanym kilka miesięcy temu porozumieniem oraz zawartym niedawno aneksem, Comp wypuści 555 tys. akcji serii J po 80 zł (wczoraj walory kosztowały na giełdzie 77,5 zł). W zamian za nie dostanie od Prokomu 90 proc. udziałów w spółce Safe Computing i prawa do urządzeń kryptograficznych produkowanych przez gdyńską firmę. Udział Prokomu wzrośnie z obecnych 20 proc. do prawie 33 proc.

Następnym ruchem będzie ogłoszenie wezwania. Jacek Papaj, prezes Compu, odpowie na nie i sprzeda Prokomowi 5 proc. akcji. W ostatnim etapie warszawska spółka wyemituje dla firmy Ryszarda Krauzego 26 tys. akcji serii K w zamian za pozostały, 5-proc., pakiet Safe Computing. Po zamknięciu tego etapu operacji Prokom będzie miał 40,1 proc. papierów Compu.

Comp chce przyspieszyć projekt, dlatego prawdopodobnie zdecyduje się na emisję akcji serii J bez prospektu emisyjnego. - Pula jest w całości skierowana do wybranego inwestora, który nie jest zainteresowany pozbywaniem się akcji. To oznacza, że nie musimy wcześniej przygotowywać prospektu i zatwierdzić go w Komisji Nadzoru Finansowego - tłumaczył R. Tomaszewski. Jego zdaniem, ten etap uda się zamknąć w styczniu. Kolejne kilka tygodni zabierze wezwanie i organizacja emisji akcji serii K. Cała operacja powinna zostać zamknięta do końca I kwartału.

Zwiększenie przez Prokom zaangażowania w Compie jest elementem porządkowania gdyńskiej grupy kapitałowej. Przejmowana spółka, będzie odpowiadać za całość tematów związanych z bezpieczeństwem informatycznym.