Jak ustalił "Parkiet", w piątek Comp i Novitus poinformują, że przejmują kontrolę nad Computer Service Support (CSS).
Największymi akcjonariuszami giełdowego CSS są Ewa i Krzysztof Poszepczyńscy. Kontrolują łącznie 37 proc. kapitału. Od kilku miesięcy próbowali znaleźć kupca na swój pakiet akcji. Z naszych informacji wynika, że rozmawiali m.in. z Softbankiem, ComputerLandem i Prokomem. Ostatecznie na kupno udziałów zdecydował się Comp. Na razie strony związane są jedynie umową warunkową, której realizacja uzależniona jest od tego, czy kupujący zdobędzie pieniądze na transakcję. Pakiet jest wart około 40 milionów złotych.
Formalnie stroną przejmującą będzie Novitus, w którym Comp ma ponad 56 proc. akcji. Dlaczego?
Firma z Nowego Sącza jest w doskonałej kondycji finansowej i ma dużo wolnej gotówki. W dodatku nie jest zadłużona. Może łatwo zdobyć finansowanie na planowane przejęcie. Odpowiednia umowa z bankiem ma być podpisana już dzisiaj.
Transakcja na pierwszy rzut oka wygląda na klasyczny skok na kasę. CSS, który wyszedł na prostą po dwuletnich kłopotach związanych ze sporem z urzędem skarbowym, chce w tym roku zarobić na czysto ponad 8 mln zł (przy około 160 mln zł przychodów). Firma ma małe zadłużenie i co roku dzieli się zyskami z udziałowcami. CSS świadczy usługi serwisowe sprzętu informatycznego: komputerów i drukarek. Comp koncentruje się na usługach związanych z bezpieczeństwem informatycznym. Novitus produkuje i sprzedaje kasy fiskalne. - Comp liczy, że będzie mógł sprzedawać swoje aplikacje klientom CSS - uważa nasz informator.