Reklama

Prezes Optimusa sprawdza produkcję komputerów w Zatrze

Nowy prezes analizuje poczynania poprzedniego i przymierza się do kontraktu z ABC Data. Zmiany w spółce ucieszyły inwestorów - wczoraj kurs wzrósł o 19,5 procent

Publikacja: 04.07.2007 07:46

Zaczęły się czystki w Optimusie. Ludzie Zbigniewa Jakubasa (odzyskał kontrolę nad spółką), w tym nowy prezes, przyglądają się poczynaniom zarządu pod przewodnictwem Piotra Lewandowskiego.

Co z Zatrą?

Wczoraj nowy prezes Jarosław Ołowski (został wybrany w poniedziałek) odwiedził skierniewicką Zatrę, która montuje dla Optimusa sprzęt.

W styczniu zeszłego roku między spółkami została podpisana długoterminowa umowa, na podstawie której Zatra składa dla Optimusa komputery stacjonarne, przenośne i inny sprzęt komputerowy. Nowy zarząd giełdowej firmy bada, czy usługi Zatry są dla Optimusa opłacalne. - To śmieszne. Przecież umowę z Zatrą pozytywnie zaopiniowała rada nadzorcza Optimusa, w której zasiadał Zbigniew Jakubas - mówi Michał Dębski, prezes Zatry. Dodaje, że nie ma nic przeciwko temu, aby wyprowadzić produkcję Optimusa z Zatry. Co zrobi Z. Jakubas, na razie nie wiadomo. Z naszych informacji wynika, że Optimus może złoży ofertę przejęcia Zatry. - Możemy rozmawiać. To kwestia wyceny akcji - dodaje M. Dębski, który ma 55 proc. walorów Zatry.

Roszczenia Dębskiego

Reklama
Reklama

M. Dębski objął przed rokiem 3,9 mln, obecnie nieistniejących, akcji serii D Optimusa, w zamian za 45 proc. udziałów w Zatrze. Umowy między nim i Optimusem były skonstruowane w taki sposób, że spółka miała zapłacić Dębskiemu gotówką, lecz przekazała mu akcje o wartości 3,9 mln zł. - M. Dębski nie ma prawa do roszczeń, ponieważ sprzedał akcje Optimusa. W tej chwili chodzi o puste papiery. Roszczenia mogą mieć do niego osoby, którym odsprzedał walory - mówi Z. Jakubas.

- Gdzie w takim razie są moje pieniądze za Zatrę? - pyta M. Dębski, argumentując, że podpisał z Optimusem umowę sprzedaży. Powtarza, że czeka na uprawomocnienie się postanowienia sądu o wykreśleniu akcji serii D z KRS oraz na sygnał ze spółki. Twierdzi, że jego prawo do roszczeń jest "bezsprzeczne". Sprawę roszczeń ze strony osób, którym odsprzedał akcje, "załatwił polubownie". - Zwrócę tym osobom pieniądze, a oni odstąpią od umowy - tłumaczy M. Dębski. Przypomnijmy, że odsprzedał akcje serii D po 1 zł każda. Po takiej samej cenie obejmował walory.

Według naszych informacji akcje od M. Dębskiego kupili m.in. Rafał Kupidra, Dariusz Szpicmacher, Maria Patkiewicz i Bogdan Szpicmacher. - Sprawa akcji firmy Optimus została przeze mnie polubownie załatwiona z panem Dębskim - potwierdził R. Kupidura. Maria Patkiewicz i Bogdan Szpicmacher prawdopodobnie przebywają obecnie w Austrii.

Zginął twardy dysk

Jak dowiedział się "Parkiet", były prezes P. Lewandowski zabrał ze swojego komputera twardy dysk. - Cały czas rozliczam się ze służbowych rzeczy. Na pewno wszystko zwrócę. Nie jestem prezesem raptem dwa dni - powiedział.

pytania do...

Reklama
Reklama

Jarosława Ołowskiego

prezesa Optimusa od poniedziaŁku

Jaką sytuację zastał Pan w Optimusie?

Każdy prezes rozpoczynający pracę w nowej spółce powinien przeprowadzić bilans otwarcia. Jeśli będziemy mieć informacje istotne z punktu widzenia akcjonariuszy, przekażemy je w odpowiednim komunikacie.

Czy zamierza Pan wycofać wniosek poprzedniego zarządu o upadłość spółki?

Nie mogę teraz odpowiedzieć na to pytanie. Taka decyzja rodzi wiele następstw. Mogę powiedzieć, że reprezentuję akcjonariuszy, wśród których decydujący głos ma Zbigniew Jakubas. Będę więc dążył do odświeżenia pewnych perspektyw.

Reklama
Reklama

Na jakim etapie są rozmowy z ABC Data?

Rozmowy z ABC Data są bardzo zaawansowane. Jest to bardzo ciekawy projekt. Wszystko jest na dobrej drodze, abyśmy podpisali kontrakt w przewidywalnej przyszłości.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama