Akcje Toory-Poland, polsko-włoskiego producenta felg aluminiowych, straciły wczoraj 33 proc. Powód? Trupy w szafie i fatalne wyniki. Firma zaskoczyła rynek stratą za II kwartał. Niedobory w magazynie, nieplanowane koszty i konieczność złomowania wadliwych produktów spowodowały, że za trzy miesiące Toora zaksięgowała stratę sięgającą 40 mln zł. Zaledwie dwa tygodnie temu spółka zaskoczyła rynek informacją o obniżce prognozy przychodów, gdy jeden z jej największych klientów, Opel, zrezygnował z części zleceń.
Nowy zarząd Toory Poland chce naprawić firmę i szukać nowych zleceń. Choć obiecuje w drugim półroczu wynik operacyjny na plusie, to firmie i tak nie uda się odrobić strat z pierwszego półrocza.
62
procent - tyle akcje Toory straciły w ciągu ostatniego miesiąca