Maciej Woźniak, dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki, powiedział wczoraj na forum ekonomicznym w Krynicy, że w przyszłości mogą wystąpić problemy z dostawami gazu z Rosji do Polski. Jego zdaniem, zbyt duży wpływ na działalność Gazpromu ma bowiem rosyjski rząd. Największy polski wydobywca i sprzedawca tego surowca - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo - prowadzi jednak działania, mające na celu dywersyfikację dostaw surowca do naszego kraju.
Ostatnio PGNiG zostało dopuszczone do udziału w przetargu na kupno praw do eksploatacji libijskich złóż gazu. Oferty będzie mogło złożyć 56 firm. 35 z nich może startować samodzielnie jako operatorzy. W tej grupie znalazła się giełdowa spółka. Pozostałe firmy muszą nawiązać współpracę z którymś z operatorów.
Na razie nie wiadomo, czy PGNiG będzie się starać o koncesję samodzielnie, czy razem z innym podmiotem. Nie ma też jeszcze pewności, że w ogóle złoży ofertę. Dopuszczenie do przetargu nie nakłada bowiem takiego obowiązku. Oferty można będzie złożyć 9 grudnia. Tego dnia zostaną także wybrane spółki, które otrzymają koncesje na wydobycie libijskiego gazu.
Przetarg dotyczy 12 lokalizacji o łącznej powierzchni 72,5 km kw. Przypomnijmy, że PGNiG starało się już kiedyś o koncesję na eksploatację złóż gazu w Libii. Wówczas jego oferta została odrzucona.
PGNiG negocjuje także z firmami, które miałyby dostarczać surowiec do mającego powstać do 2011 roku terminalu LNG w Świnoujściu. - Rozmawiamy z firmami z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Do końca roku chcemy podpisać umowy lub obietnice zawarcia umów - mówi Tomasz Fill, rzecznik PGNiG.