8,8 mld zł wynoszą trzy pierwsze wierzytelności zgłoszone w sądzie upadłościowo-naprawczym przez kontrahentów Elektrimu. Za znakomitą większość tej sumy odpowiada jedno zgłoszenie: Elektrimu Telekomunikacja - spółki zależnej francuskiego koncernu Vivendi. ET zadeklarował, że Elektrim jest mu winny 8,79 mld zł, bo kilka lat temu zobowiązał się opłacić udziały, wnosząc aportem papiery Ery do ET.

Z akt konglomeratu wynika poza tym, że zarząd Elektrimu liczy, iż sąd uchyli zabezpieczenia ustanowione na rzecz Francuzów. Ma w tym wsparcie nadzorcy, który jest zdania, że blokady powinny zniknąć z mocy prawa.

Tymczasem - jak donoszą Francuzi - Elektrim miał stracić kontrolę nad Portem Praskim.