Reklama

Elektrotim widzi ożywienie w przetargach

Od lipca elektroinstalacyjna grupa obserwuje znaczący wzrost liczby nowych przetargów. Nie zamierza jednak walczyć o zlecenia kosztem rentowności portfela.

Publikacja: 10.09.2025 06:00

Elektrotim widzi ożywienie w przetargach

Foto: materiały prasowe

Wyniki Elektrotimu za II kwartał nie sprostały oczekiwaniom rynku. W odpowiedzi na rozczarowujący raport inwestorzy rzucili się do wyprzedaży akcji spółki, które we wtorek zniżkowały nawet o prawie 9 proc.

Coraz grubszy portfel zleceń

Inwestorów zaniepokoił spadek marż, co rodzi pytania o rentowność portfela kontraktów. Jest ono tym bardziej zasadne, że spółka nie chciała uczestniczyć w wojnie cenowej. – Nie należy oceniać Elektrotimu wyłącznie przez pryzmat wyników jednego kwartału. Nasza działalność ma charakter projektowy, co naturalnie wiąże się z pewną sezonowością i przesunięciami w rozpoznawaniu przychodów oraz marż. Kluczowe jest spojrzenie na perspektywę całego roku – wyjaśnia Maciej Posadzy, prezes Elektrotimu.

Elektrotim coraz lepiej sobie radzi z pozyskiwaniem nowych zleceń. Jednocześnie zarząd podkreśla, że stawia na selekcję kontraktów, koncentrując się na jakości i rentowności projektów, a nie maksymalizacji skali działalności. Według spółki takie podejście zwiększa odporność grupy na wahania rynkowe, zapewnia stabilną bazę operacyjną i przekłada się na większy komfort realizacji przychodów oraz przewidywalność działalności w średnim horyzoncie czasowym. – Do końca czerwca obserwowaliśmy blokadę decyzyjną, jeśli chodzi o publikowanie nowych przetargów. Od lipca obserwujemy wyraźne ożywienie na rynku – przetargi są ponownie ogłaszane i bardzo aktywnie oferujemy. Widzimy to m.in. po działaniach PSE, które opublikowały listę planowanych postępowań, czy NASK, który uruchomił przetargi w ramach projektu Krajowego Centrum Przetwarzania Danych. Aktywność przetargowa pojawia się również w sektorze wojskowym oraz w energetyce zawodowej, pierwsze zlecenia pojawiły się też w obszarze trakcji – wskazuje szef Elektrotimu.

– Kontrakty które podpisujemy są na takim poziomie rentowności, jakiego oczekujemy. Nie potrzebujemy budować skali kosztem rentowności – wyjaśnia.

Wartość portfela zamówień Elektrotimu na koniec czerwca wyniosła 727 mln zł, z czego 474 mln zł przypada do realizacji w 2025 roku. W I półroczu 2025 r. grupa podpisała kontrakty o wartości przekraczającej 330 mln zł. Z kolei w okresie od lipca do 8 września br. zakontraktowano kolejne umowy o wartości 246 mln zł (z uwzględnieniem pełnej wartości kontraktu z Polskimi Elektrowniami Jądrowymi). Dodatkowe 40 mln zł przypada na kontrakty, w których oferta spółki została wybrana jako najkorzystniejsza.

Reklama
Reklama

Nowa strategia coraz bliżej

Zarząd pracuje nad nową strategią rozwoju na lata 2026-2030, której prezentacja planowana do końca listopada 2025 r. – Jesteśmy w zaawansowanym procesie opracowywania nowej strategii grupy na lata 2026-2030, w której nie zabraknie polityki dywidendowej. Koncentrujemy się na dywersyfikacji portfela oraz rozwoju w obszarach odpowiadających transformacji energetycznej, modernizacji infrastruktury krytycznej i automatyzacji. Jesteśmy dobrze przygotowani do udziału w przetargach we wszystkich pięciu obszarach naszej działalności – od dystrybucji, przez trakcję i projekty specjalne, po utrzymanie i instalacje – zapowiada prezes.

W II kwartale Elektrotim zanotował 3,1 mln zł zysku netto, o 62 proc. mniej niż w analogicznym kwartale poprzedniego roku. EBITDA zmniejszyła się rok do roku o 37 proc., osiągając 6,2 mln zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 111,9 mln zł i były minimalnie wyższe niż rok wcześniej.

W całym grupa miała 7,3 mln zł zysku netto i 13 mln zł EBITDA, co oznacza spadek odpowiednio o 44 proc. i 27 proc. względem I półrocza 2024 r. Jednocześnie przychody zwiększyły się rok do roku o 17 proc. do 203 mln zł.

Firmy
MCI ma zgodę KNF
Firmy
Gospodarka odpadami: Ten rok powinien zaowocować wzrostami
Firmy
Insiderzy cały czas są aktywni na warszawskiej giełdzie
Firmy
Kurs akcji OT Logistics gwałtownie wzrósł
Firmy
Giełdowe rekiny schudły. Akcjonariusz Dino nadal płynie na czele
Firmy
Bumech z kolejną umową z sektora zbrojeniowego. Partnerem jest firma z USA
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama