Towarzystwa ubezpieczeniowe więcej niż do tej pory zarobią na ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanego zawodu. – Skierowana właśnie do Sejmu nowelizacja ustawy dotyczącej świadectw energetycznych budynków i mieszkań wprowadza obowiązkowe ubezpieczenia dla osób wydających takie dokumenty – poinformował Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury.
Zgodnie z przepisami, które obowiązują od początku tego roku, każdy budynek wchodzący do obrotu musi posiadać świadectwo energetyczne, czyli dokument, który wskazuje, ile energii trzeba dostarczyć, aby ogrzać dany obiekt. Do tej pory audyty energetyczne mogli wykonywać posiadający wyższe wykształcenie inżynierowie trzech specjalności i architekci. Możliwość wydawania świadectw miały także osoby, które ukończyły specjalny kurs i zdały państwowy egzamin. Nikt nie wie, ile osób posiada obecnie takie uprawnienia, ale z szacunków ekspertów wynika, że jest ich około 80 tys.
Rada Ministrów przyjęła niedawno projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami, które rozszerzają katalog uprawnionych do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej o osoby, które ukończyły studia inżynierskie bez tytułu magistra.– Szacujemy, że nowe przepisy obejmą około 10 tys. naszych członków – mówi Antoni Styrczula, rzecznik prasowy Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa.
Rośnie także liczba osób, które nabierają uprawnień do wydawania świadectw po ukończeniu kursu i zdaniu egzaminu. Resort infrastruktury ogłosił już terminy dwóch egzaminów. Na każdy z nich zapisało się po 330 osób. Ministerstwo w odpowiedzi na duże zainteresowanie potencjalnych „energetycznych audytorów” planuje kolejne sesje egzaminacyjne.
Ile mogą na tym zarobić ubezpieczyciele? Jeśli założymy, że wystawianiem certyfikatów energetycznych zajmie się większość do tego uprawnionych i każdy, kto ukończył kurs, to być może jeszcze w połowie tego roku taką polisę OC będzie musiało kupić i zacząć opłacać składki około 80 tys. osób. Co prawda, towarzystwa oferujące polisy OC zawodowego nie chcą w tej chwili szacować, jaka będzie cena takiej polisy, ale można przyjąć, że składka roczna może sięgnąć od kilkudziesięciu do stu złotych. Wartość rynku OC zawodowego mogłaby więc w 2010 r. wzrosnąć o około 6 mln zł. W 2008 r. zakłady zebrały z polis tego typu około 13 mln zł składek.