Reklama

PZU bez przejęć w 2010 r.

PZU może więcej wydać na potencjalne akwizycje, ale celów nadal na horyzoncie brak

Publikacja: 17.09.2010 08:00

Andrzej Klesyk, prezes PZU

Andrzej Klesyk, prezes PZU

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Jak stwierdził wczoraj prezes Andrzej Klesyk, ubezpieczyciel może wyłożyć w sumie około 5 mld zł. Jeszcze w maju mówił o ponad 4 mld zł.

– PZU szuka potencjalnych firm do przejęcia wśród dużych spółek ubezpieczeniowych w regionie – powiedział w czwartek prezes PZU. Ale dodał, że w tym roku szans na transakcję już nie ma.Podkreślił, że ewentualne zakupy spółka chciałaby sfinansować w przeważającej części z własnych pieniędzy. – Mamy około 10 mld zł kapitału, z czego około 4 mld zł może być przeznaczone na akwizycje. Do tego dochodzi jednak jeszcze finansowanie dłużne – tłumaczył Klesyk.

Ze znalezieniem firmy do przejęcia łatwo wcale nie jest. Niedawno „Parkiet” pisał o możliwej akwizycji białoruskiej firmy Belgosstrakh. To największy ubezpieczyciel na tym rynku. Ale rozmowy nie idą chyba w dobrym kierunku. – Do tanga trzeba dwojga. Nie wiadomo jednak, czy oni w ogóle chcą tańczyć – kwituje sprawę Klesyk.

PZU od dawna zapowiada, że chce kupić któregoś z zagranicznych konkurentów. Na razie bez skutku. – Nie ma sensu kupować spółek, które nie są w pierwszej trójce lub ewentualnie piątce na danym rynku – podkreśla prezes. I dodaje, że jego zainteresowania dotyczą całego regionu od Bałtyku po Morze Czarne.

Możliwości PZU znacznie spadły po zeszłorocznej wypłacie megadywidendy (w 2009 r. 12,75 mld zł zaliczki, a resztę, 942 mln zł we wrześniu tego roku). Mimo to wokół ewentualnych akwizycji często pojawiają się na rynku plotki.

Reklama
Reklama

Na początku roku spekulowano na temat zakupu BZ WBK. Ale na łamach „Parkietu” prezes Klesyk zdementował w maju te doniesienia. Jasno też stwierdził, że łączenie działalności ubezpieczeniowej i bankowej nie jest, jego zdaniem, dobrą receptą na sukces. Wskazywał jednak potem, że mogłby wyłożyć pieniądze na zakup banku przez kogoś innego, gdyby dostał dobrą ofertę.

PZU nie wykluczało też zainteresowania zakupem biznesów z grupy ING czy KBC, gdyby w ogóle zostały wystawione na sprzedaż. o

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama