Reklama

Ameryka coraz bardziej zwalnia

W tym roku w USA ubyło już ponad 600 tysięcy miejsc pracy. Stopa bezrobocia jest najwyższa od pięciu lat. Przy spadającej wartości domów i wysokich cenach benzyny zmniejsza to siłę nabywczą konsumentów. A to oni generują dwie trzecie PKB

Aktualizacja: 26.02.2017 13:17 Publikacja: 06.09.2008 06:19

W sierpniu w Stanach Zjednoczonych ubyło więcej miejsc pracy niż prognozowano i stopa bezrobocia wzrosła do poziomu najwyższego od pięciu lat.

Zwiększa to niebezpieczeństwo, że spowolnienie tamtejszej gospodarki może być bardziej drastyczne od spodziewanego wcześniej.

Liczba etatów, poza rolnictwem, spadła w sierpniu o 84 tysiące, a po rewizji raportów z dwóch poprzednich miesięcy Departament Pracy zwiększył straty na tym rynku o kolejne 58 tysięcy. W sumie od początku roku ubyło w Stanach Zjednoczonych 605 tys. miejsc pracy.

Stopa bezrobocia wzrosła z 5,7 proc. w lipcu do 6,1 proc. i jest najwyższa od września 2003 r.

Zagrożona konsumpcja

Reklama
Reklama

Redukcje zatrudnienia w firmach przysparzają kolejnych kłopotów Amerykanom i tak borykających się już ze spadkiem wartości nieruchomości, utrudnionym dostępem do kredytów i rosnącymi cenami.

Wszystko to zwiększa obawy, że mogą zacząć spadać wydatki konsumpcyjne, które generują największą część produktu krajowego brutto USA, co w efekcie może zastopować rozwój gospodarczy.

Największe straty

w przemyśle

Ekonomiści spodziewali się, że w sierpniu ubyło w USA 75 tys. miejsc pracy i nie przewidywali wzrostu stopy bezrobocia.

Najwięcej miejsc pracy - 61 tys. po 38 tys. w lipcu - zlikwidowano w sierpniu w przemyśle, przy czym najbardziej redukcje odczuli zatrudnieni w fabrykach samochodów i części motoryzacyjnych. W tych zakładach ubyło 39 tys. miejsc pracy.

Reklama
Reklama

Piątkowy raport Departamentu Pracy odzwierciedla też pogłębiającą się zapaść na rynku nieruchomości i kryzys w instytucjach finansowych. Firmy budowlane zwolniły 8 tys. pracowników, po 20 tys. w lipcu, a firmy finansowe zmniejszyły zatrudnienie o 3 tys. osób drugi miesiąc z rzędu.

W sumie w branży usługowej, w skład której wchodzą banki, firmy ubezpieczeniowe, restauracje, hotele i handel, liczba etatów spadła o 27 tys., po 12 tys. w lipcu. W samych firmach handlowych zatrudnienie spadło o 19 tys. osób, po 18,1 tys. w lipcu.

Jedynym pracodawcą w USA, który zwiększył zatrudnienie, był rząd. W administracji i całej strefie budżetowej utworzono 17 tys. miejsc pracy. Oznacza to, że w firmach prywatnych zatrudnienie spadło o 101 tysięcy.

Ślimacze tempo

Amerykańska gospodarka przez najbliższe kilka kwartałów będzie rozwijała się w ślimaczym tempie z powodu załamania na rynku nieruchomości i rosnącego bezrobocia - ocenił Richard Fisher, prezes Fed w Dallas, w wywiadzie dla gazety "USA Today". Fisher uważa za mało prawdopodobne, by gospodarka wróciła do szybszego tempa wzrostu przed końcem przyszłego roku.

Bank centralny w opublikowanej w tym tygodniu "Beżowej Księdze" przyznał, że "aktywność gospodarcza zmalała w większości okręgów", a w zatrudnieniu dominuje tendencja spadkowa. Szefowa Fed w San Francisco Janet Yellen określiła wzrost PKB w II kwartale o 3,3 proc. jako "efemeryczny".

Reklama
Reklama

W Stanach Zjednoczonych stagnacja, ale w strefie euro recesja

W dającej się przewidzieć przyszłości tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki będzie wahało się

w przedziale 1-2 proc. Europa jest w trochę większym niebezpieczeństwie - uważa Gail Fosler, szefowa nowojorskiej firmy analitycznej

Conference Board, znanej na świecie przede wszystkim z comiesięcznego opracowywania indeksu nastrojów konsumenckich w USA.

Fosler powiedziała na konferencji w Singapurze, że wzrost gospodarczy zagrożony jest na całym świecie.

Reklama
Reklama

Nawet w Chinach są oznaki spowolnienia najbardziej wyraźne od azjatyckiego kryzysu finansowego sprzed 10 lat. Europie dlatego bardziej grozi recesja niż USA, bo ustępuje ona rywalom pod względem wydajności.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama