[mail=bartlomiej.mayer@parkiet.com]bartlomiej.mayer@parkiet.com[/mail]
W porozumieniu z konsulatem w Trypolisie postanowiliśmy ewakuować polskich pracowników naszej firmy w Libii – powiedział nam Paweł Szymaniak, rzecznik prasowy Polimeksu-Mostostalu. – Do kraju przylecą zapewne w środę – dodał.
Chodzi o 27 zatrudnionych w grupie Polimeksu-Mostostalu (w tym pracowników budowlanych, nadzoru, kierownika budowy i dyrektora przedstawicielstwa). Spółka stawia w Libii port rybacki w miejscowości Garabulli. Realizacja inwestycji miała się zakończyć w połowie 2011 r. W żadnym innym kraju arabskim Polimex-Mostostal nie prowadzi obecnie prac.
[srodtytul]Nafciarze wracają do domu[/srodtytul]
Do Polski powraca również około 30 przebywających obecnie w Libii pracowników Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Koncern prowadzi tam prace poszukiwawcze 1,5 tys. km od Trypolisu. Ma także biuro w objętej zamieszkami stolicy kraju. PGNiG?zapewnia, że placówka jest w stałym kontakcie z polskimi służbami dyplomatycznymi.
W Libii PGNiG działa za pośrednictwem zarejestrowanej w Holandii firmy POGC Libya oraz spółek poszukiwawczych PNiG Jasło i Geofizyka Kraków. Harmonogram prac paliwowego koncernu zakłada, że w tym roku miałby powstać pierwszy odwiert. Natomiast wydobycie na skalę przemysłową firma chciałaby rozpocząć w 2015 r. Czy zamieszki mogą wpłynąć na zmianę planów? – Prace związane z koncesją poszukiwawczą gazu ziemnego Murzuq trwają – mówi „Parkietowi” Joanna Zakrzewska, rzecznik prasowy PGNiG. – Jest to możliwe, gdyż obecnie znajdują się one w fazie analizy zdjęć sejsmicznych, a do tego nie jest konieczna obecność na miejscu w Libii – wyjaśnia. Według niej harmonogram prac w obrębie libijskiej koncesji nie jest zagrożony. PGNiG?ma nadzieje, że sytuacja w Libii w najbliższej przyszłości się unormuje.
Gazowniczy koncern liczył też na rozszerzenia działalności na rynku libijskim, a grunt to tego szykowało już Ministerstwo Gospodarki. Na przełomie listopada i grudnia 2010 r. z wizytą w Trypolisie bawił wicepremier Waldemar Pawlak. W marcu planowana była misja gospodarcza polskich firm do Libii. Na razie nie wiadomo, czy dojdzie do skutku.
Kolejną firmą, która wycofała swoich pracowników (77 osób) z Libii, jest chorwacka INA. To spółka kontrolowana przez notowany na warszawskim parkiecie węgierski koncern MOL.
Niepokoje w regionie mogłyby być kłopotliwe także dla innej zagranicznej spółki z GPW – ukraińskiego holdingu Kernel, który eksportuje do Afryki Północnej zboże i olej słonecznikowy. Ponieważ jednak spółka korzysta obecnie na rosnących cenach surowców rolnych, rewolucja na jednym z wielu rynków, na których sprzedaje swoje produkty, nie powinna mieć niekorzystnego wpływu na jej funkcjonowanie.
[srodtytul]Włoski bank w kłopotach[/srodtytul]
Sporo zmartwień z powodu zamieszek w Libii ma największy włoski bank UniCredit, którego kurs spadł wczoraj na giełdzie w Mediolanie o blisko 6?proc. Na GPW?walory banku staniały natomiast o ponad 5?proc. Kursy leciały w dół w miarę pojawiania się coraz gorszych informacji z Libii. Powód? To właśnie Libijczycy, poprzez Central Bank of Libya i potężny państwowy fundusz Libyan Investment Authority, są w posiadaniu ponad 7 proc. akcji UniCredit i są największym akcjonariuszem banku.
W sierpniu ub.r., gdy libijski fundusz zarządzający gotówką ze sprzedaży ropy zwiększył zaangażowanie w UniCredit, Alessandro Profumo po 13 latach kierowania bankiem został zmuszony do pożegnania się ze stanowiskiem. UniCredit jest największym akcjonariuszem Pekao. Kurs polskiego banku spadł o 1,5 proc., do 160,8 zł.
[srodtytul]Grupa zadowolonych [/srodtytul]
Współpracować z Libijczykami m.in. w przetargu na Grupę Lotos oraz Eneę miał, według medialnych doniesień, Jan Kulczyk. – W tej chwili Kulczyk Investments nie ma żadnych kontaktów biznesowych ze spółkami libijskimi i sytuacja w Libii w żaden sposób nie wpływa na funkcjonowania firmy – powiedziała nam Marta Wysocka, rzecznik Kulczyk Investments.
Przed kilkoma laty o kupnie koncesji poszukiwawczo-wydobywczych w Libii z ukraińskim Naftogazem rozmawiał Orlen. Z planów jednak nic nie wyszło i koncern nie ma w Libii żadnych aktywów.