Cel został określony intuicyjnie, przy założeniu, że inwestor, który chce ulokować środki na rok, maksymalnie dwa lata, interesuje się przede wszystkim bezpieczeństwem inwestycji, ale też stopą zwrotu wartą zachodu. Dla tak nakreślonego celu ustalono kryteria wyboru. Bezpieczeństwa strzegą wielkość emisji (nie mniej niż 10 mln zł) i notowania nieodbiegające istotnie w dół od wartości nominalnej. Nominał obligacji nie może być wyższy niż 1 tys. zł, bo chodzi o dywersyfikację portfela wartego ogółem kilkanaście, może małych kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli w przypadku jednego emitenta kryteria wyboru spełniało kilka serii obligacji, wybrano tę o najwyższej rentowności. Natomiast jeśli chodzi o zysk, to przyjęto, że inwestor nie będzie się interesował stopą zwrotu niższą niż 4 proc. rocznie.