Reklama

Nowe regulacje zamiast pomagać szkodzą domom maklerskim

Działalność maklerska wciąż przynosi straty. Słaby rynek to tylko jeden z powodów takiego stanu rzeczy. Firmy nie ukrywają, że coraz większym obciążeniem są dla nich kolejne regulacje.
Nowe regulacje zamiast pomagać szkodzą domom maklerskim

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Zborowski

W branży maklerskiej słowo „kryzys" odmieniono już na wszystkie możliwe sposoby. Właściwie posucha na rynku trwa już tak długo, że można przyjąć ją za normę, a nie za stan wyjątkowy. Kolejne spotkania branżowe porównywane są do stypy, a optymizm w głosie maklerów można zazwyczaj wyczuć dopiero wtedy, gdy rozmowa schodzi na tematy niezwiązane z biznesem. Ci, którzy starają się zachować dobry humor, zwykle robią dobrą minę do złej gry. Siedzący obok mnie redakcyjny kolega, kiedy widzi, że podsumowuję wyniki domów maklerskich, śmieje się, że w tytule na pewno pojawi się słowo „kryzys" albo „mizeria".

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama