Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki stały za gwałtowną wyprzedażą akcji na tokijskiej giełdzie.
  • Dlaczego nawet rekordowe wyniki finansowe nie chronią gigantów technologicznych przed spadkami.
  • W jaki sposób ogromne nakłady kapitałowe na rozwój AI budzą niepokój inwestorów.
  • Jak plany chińskiego producenta chipów mogą wpłynąć na globalne ceny pamięci.

Tokijski indeks giełdowy Nikkei 225 spadał w piątek o ponad 4 proc.  Kontrastowało to z sytuacją na innych giełdach Azji Wschodniej. Część azjatyckich indeksów wówczas lekko zyskiwała, część umiarkowanie traciła. Do bardziej znaczącej wyprzedaży – poza Japonią – doszło na giełdach chińskich. Shanghai Composite tracił 2 proc., a Hang Seng (główny indeks giełdy w Hongkongu) zniżkował o prawie 2 proc. Giełda w Seulu była w piątek zamknięta, ale dzień wcześniej jej główny indeks KOSPI spadł aż o 6,4 proc.

Czytaj więcej

IBM stracił na wartości 25 procent w jedną sesję

Dlaczego azjatyckie spółki technologiczne tracą?

Zniżkowały przede wszystkim akcje azjatyckich spółek technologicznych. Papiery SoftBanku (instytucji mocno inwestującej w start-upy) spadały o ponad 9 proc. Również Tokyo Electron, producent sprzętu do czipów, zniżkował o około 9 proc. Japoński producent chipów pamięciowych Kioxia runął o ponad 14 proc. po tym, jak w czwartek federalna ława przysięgłych w Teksasie nakazała firmie zapłatę 229 mln USD odszkodowania za naruszenie patentu Viasat dotyczącego technologii pamięci komputerowej. Kapitalizacja rynkowa tego producenta czipów pamięci spadła o połowę w ciągu zaledwie miesiąca – od czasu, gdy firma na krótko stała się najcenniejszą spółką w kraju.

TSCM, tajwański gigant produkcji półprzewodników, tracił prawie 4 proc. na giełdzie w Tajpej, choć dzień wcześniej pochwalił się dużym wzrostem zysku kwartalnego. TSMC podniósł prognozę wydatków kapitałowych na cały rok do 60–64 miliardów dolarów (z wcześniejszych 52–56 mld USD), jednak inwestorzy skupili się na obawach, że agresywny cykl inwestycyjny branży może być coraz trudniejszy do uzasadnienia. Chociaż sezon wyników rozpoczął się od podwyższenia prognoz wydatków i przychodów przez Taiwan Semiconductor Manufacturing Co., akcje producenta chipów spadły, ponieważ inwestorzy zareagowali negatywnie na ogromne nakłady kapitałowe wymagane na rozwój AI. Ta reakcja przypomina wyprzedaż Samsung Electronics Co. z początku miesiąca – mimo że firma pobiła wstępne szacunki wyników – co podkreśla rosnące zmęczenie rynku wysokimi inwestycjami w technologie.

Czytaj więcej

CXMT - wschodzący chiński potentat szturmuje giełdę

– Wyprzedaż jest znacznie głębsza niż to, co obserwujemy na rynku amerykańskim. Ponieważ rynek południowokoreański jest dziś zamknięty, inwestorzy nie mogli tam przetrawić obaw związanych z półprzewodnikami, więc niektórzy mogą wykorzystywać japoński rynek jako alternatywę/hedging – twierdzi Yugo Tsuboi, główny strateg w Daiwa Securities Co.

– Fakt, że akcje związane z półprzewodnikami są wyprzedawane pomimo bardzo dobrych raportów kwartalnych, sugeruje, że rynek już wcześniej wycenił te solidne wyniki, co doprowadziło do reakcji typu „sprzedawaj wiadomości”. Planowany debiut giełdowy chińskiego producenta chipów CXMT budzi obawy, że gwałtowny wzrost produkcji może wywołać załamanie cen pamięci – uważa Masahiro Ichikawa, główny strateg rynkowy w Sumitomo Mitsui DS Asset Management.