Przeciwko bykom zagrało umocnienie dolara i związane z tym faktem osłabienie złotego, spadki cen surowców, a zwłaszcza metali oraz przeceny na rynkach bazowych, które operowały w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie oraz dystansu inwestorów do wyników spółek z sektora półprzewodników. W lokalnym układzie sił, na pierwszym planie zagrała spółka Żabka Group, która zyskała 10,87 procent przy obrocie przekraczającym 805 milionów złotych. Spółką handlowana w kontekście informacji, iż japoński operator sieci 7-Eleven – sklepów detalicznych o zbliżonym profilu, co sieć Żabki – prowadzi rozmowy o nabyciu udziałów w spółce. Wzrost akcji Żabki zrównoważył przecenę w innych segmentach koszyka WIG20. Najmocniej przeceniła się spółka KGHM, której akcje straciły dziś 3,32 procent. Słabo radziły spółki bankowe, których indeks WIG-Banki oddał 1,22 procent. Wreszcie ważny dla indeksu Orlen zyskał 0,26 procent. Oddech rynku był jednak pozytywny i bliski symetrii w indeksie WIG20, w którym przeceniło się 11 spółek przy 9 drożejących. Szerszy rynek zaprezentował się gorzej i przecenił 48 procent spółek przy 38 procent z podniesioną ceną i 14 procent bez zmiany wobec wczorajszego zamknięcia. Z perspektywy technicznej sesję należy uznać za wzmocnienie zawieszenia WIG20 w konsolidacji w rejonie 3800 pkt., który już wczoraj stał się miejscem, gdzie podaż i popyt zdają się być w równowadze. Konsolidację w rejonie 3800 pkt. trudno jednak uznać za zaskoczenie, gdy uwzględni się wcześniej okazywaną wrażliwość rynku na równe poziomy i szybowanie indeksu w rejonach ostatni raz widzianych w pierwszej dekadzie XXI wieku. Niezależnie, w perspektywie intraday WIG20 wykreślił nowy szczyt hossy w rejonie 3840 pkt., gdy indeks szerokiego rynku WIG wyrysował nowe ATH w perspektywie intra na poziomie 144465,62, a więc ledwie 0,37 procent od psychologicznej bariery 145000 pkt.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.