Reklama

Europejska zbrojeniówka trochę kooperuje, trochę nie

Na Starym Kontynencie, mimo różnych zawirowań, współpraca między wielkimi zbrojeniówki bywa bardzo owocna. I będzie coraz częstsza.
Przykładem wspólnych produktów, które zdobywają wielu użytkowników są samoloty Eurofighter Typhoon,

Przykładem wspólnych produktów, które zdobywają wielu użytkowników są samoloty Eurofighter Typhoon, które buduje konsorcjum tworzone przez Niemców, Hiszpanów, Brytyjczyków i Włochów.

Foto: parkiet.com

Jeśli Airbus podtrzyma swoje stanowisko, że nie chce współpracować z Dassault, sprawa jest skończona – stwierdził Eric Trappier, dyrektor generalny firmy Dassault Aviation, podczas konferencji prasowej w ubiegłą środę. Te słowa to kolejny rozdział w epopei Future Combat Air System (FCAS), która oficjalnie rozpoczęła się w 2017 r. wspólną konferencją prasową prezydenta Francji Emmanuela Macrona i ówczesnej kanclerz Niemiec Angeli Merkel. W uproszczeniu chodzi o samolot przyszłości, który jednak będzie częścią większego systemu m.in. współpracujących bezzałogowców. Ten program to pokłosie wcześniejszego projektu, w który zaangażowani byli jeszcze Brytyjczycy. Oni jednak m.in. w związku z brexitem i własnym projektem realizowanym z Włochami i Szwecją, w przedsięwzięcie francusko-niemieckie się nie zaangażowali. Za to w 2019 r. dołączyli do niego Hiszpanie. Po licznych latach sporów, pod koniec 2025 r. głośno stało się o braku zgody pomiędzy niemieckim Airbus Defence and Space i wspominanym Dassault odnośnie tego, kto ma zbudować jaką część samolotu przyszłości. Niewykluczone, że w najbliższych miesiącach dojdzie do całkowitego zerwania tej współpracy.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama