Reklama

Cła Trumpa na partnerów handlowych Iranu uderzą głównie w Chiny

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział nałożenie 25-procentowego karnego cła na wszystkie kraje prowadzące handel z Iranem. Może to prowadzić do zerwania rozjemu handlowego z Chinami.

Publikacja: 13.01.2026 14:17

Cła Trumpa na partnerów handlowych Iranu uderzą głównie w Chiny

Foto: PAP/EPA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są potencjalne konsekwencje wprowadzenia 25-procentowego karnego cła przez USA dla krajów handlujących z Iranem?
  • Dlaczego Chiny mogą być głównym poszkodowanym w wyniku nałożenia nowych ceł przez administrację Trumpa?
  • Jak zmieniły się relacje handlowe pomiędzy USA a Chinami przed ogłoszeniem nowych sankcji?
  • Jakie stanowisko wobec nowych ceł ze strony USA zajmują władze chińskie?
  • Czy istnieje realne zagrożenie zerwaniem rozejmu handlowego między USA a Chinami w związku z nowymi działaniami administracji Trumpa?
  • Jakie inne działania rozważają USA w kontekście eskalacji sytuacji z Iranem?

„Ze skutkiem natychmiastowym, każdy kraj, który robi interesy z Islamską Republiką Iranu, będzie objęty cłem 25 proc. na każdy biznes robiony ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki” – napisał prezydent USA Donald Trump w poście na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Nie wyjaśnił jednak w jakim zakresie będą obowiązywać, ani jak będą one naliczane. Wiadomo jednak, że cła wymierzone w partnerów handlowych Iranu mogą przede wszystkim uderzyć w Chiny.

Czytaj więcej

Giełda w Tokio z rekordem, bo może dojść do wyborów

Handel z reżimem

Z danych Trade Data Monitor wynika, że największym partnerem handlowym Iranu jest Chińska Republika Ludowa. W 2024 r. jej udział w irańskim handlu (licząc łącznie import i eksport) wynosił 32,4 mld dol., co stanowiło 26 proc. irańskich zagranicznych obrotów handlowych. Chiny stały się niemal monopolistą wśród odbiorców irańskiej ropy naftowej. W 2025 r. kupowały nawet 90 proc. tego surowca trafiającego na rynki zagraniczne, czyli do 1,8 mln baryłek dziennie. 

Na drugim miejscu wśród państw handlujących z Iranem są Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ich obroty handlowe z Islamską Republiką Iranu wynosiły w 2024 r. 28,2 mld dol. Kolejne miejsca zajmowały wówczas: Turcja (17,3 mld dol.), Irak (12,3 mld dol.), Unia Europejska (6,7 mld dol.), Indie (3,6 mld dol.), Pakistan (3 mld dol.), Rosja (2,5 mld dol.), Afganistan (2,4 mld dol.) oraz Oman (2,3 mld dol.). Ogłoszone przez Trumpa cła uderzą więc przede wszystkim w Chiny oraz kraje Bliskiego Wschodu. Nie wiadomo jednak, czy zapowiedziana stawka 25 proc. będzie stawką maksymalną, czy też dodatkową, powiększającą obowiązujące dotychczas poziomy taryfowe.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella

Kruchy rozejm

Zapowiedź nałożenia ceł na partnerów handlowych Iranu wywołała protest chińskich władz. Wszak ledwie kilka miesięcy temu, w październiku 2025 r.,  Trump i przywódca ChRL Xi Jinping wypracowali rozejm handlowy, w ramach którego wzajemnie wycofali się z części podwyżek ceł. Chiny poluzowały wówczas ograniczenia na eksport metali ziem rzadkich, a USA zmniejszyły restrykcje na eksport chipów do Państwa Środka. Z wyliczeń Bloomberg Economics wynika, że średnia stawka amerykańskich ceł na towary chińskie spadła do 30,8 proc. z 40,8 proc. po październikowym zawieszeniu broni. 

– Wojny celne i wojny handlowe nie mają zwycięzców, a przymus i naciski nie rozwiązują problemów. Protekcjonizm szkodzi interesom wszystkich stron. Chiny zdecydowanie sprzeciwiają się wszelkim nielegalnym jednostronnym sankcjom oraz jurysdykcji długiego ramienia i podejmą wszelkie niezbędne środki w celu ochrony swoich uzasadnionych praw i interesów – oświadczył  Liu Pengyu, rzecznik chińskiej ambasady w Waszyngtonie.

– Jeśli Stany Zjednoczone nie będą respektować zawartej umowy z Chinami, Pekin ma prawo podjąć odpowiednie działania. Wcześniej USA uzasadniały cła odwetowe, powołując się na długoterminowe deficyty handlowe jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Ale teraz, jaki związek ma handel innych krajów z Iranem z bezpieczeństwem USA? – pytał Zhou Mi, analityk z Chińskiej Akademii Handlu Międzynarodowego i Współpracy Gospodarczej.

Jak na razie jednak wielu analityków lekceważy scenariusz zerwania amerykańsko-chińskiego rozejmu handlowego. – Rynek nie przejmuje się kapryśnymi groźbami Trumpa dotyczącymi ceł. Mało prawdopodobne, by mógł sobie pozwolić na zepsucie zawieszenia broni handlowej z Chinami tylko po to, by wywierać presję na Iran – uważa Vey-Sern Ling, dyrektor zarządzający Union Bancaire Privee w Singapurze.

– Rynki ropy zareagują dopiero wtedy, gdy Stany Zjednoczone przechwycą lub skonfiskują tankowiec przewożący irańską ropę, co mogłoby sugerować potencjalną eskalację podobną do sytuacji Wenezueli – ocenia natomiast Emma Li, główna analityczka rynku chińskiego w firmie analitycznej Vortexa Ltd.

Reklama
Reklama

Według doniesień „The New York Times” prezydent Trump rozważa szereg scenariuszów uderzenia w Iran, w związku z krwawym tłumieniem protestów społecznych przez tamtejszy reżim. Pentagon przedstawił mu do wyboru szeroki wachlarz opcji: od cyberataków, poprzez ograniczone uderzenia wojskowe, po szerszą kampanię bombardowań. „Daily Telegraph” donosił natomiast w weekend, że stratedzy z Departamentu Wojny prosili Trumpa, by dał im więcej czasu na przygotowanie operacji wojskowej przeciwko Iranowi. 

Gospodarka światowa
Giełda w Tokio z rekordem, bo może dojść do wyborów
Gospodarka światowa
Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella
Gospodarka światowa
Śledztwo przeciw Powellowi bije w Fed
Gospodarka światowa
Musk wieszczy koniec emerytur
Gospodarka światowa
Banki zarobiły 157 mld USD?
Gospodarka światowa
Czy protesty zagrożą władzy ajatollahów?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama